NVIDIA zmienia zasady gry. To może być początek graficznej rewolucji

NVIDIA zmienia zasady gry. To może być początek graficznej rewolucji

Autor:

w

NVIDIA nie zwalnia tempa i nieustannie pracuje nad rozwojem swojej technologii DLSS. Już w tym tygodniu zaprezentuje nową wersję, która zrewolucjonizuje świat gier wideo.

Już 4 września, według czasu polskiego, zadebiutuje DLSS 5 z technologią 3D-Guided Neural Rendering, która wykorzystuje sztuczną inteligencję nie tylko do poprawy płynności, ale także do rozwoju sposobu renderowania gier. NVIDIA zapowiada, że będzie to jedna z największych zmian w technologii DLSS od jej powstania. Dotychczas DLSS kojarzyło się przede wszystkim ze skalowaniem obrazu, generowaniem klatek czy rekonstrukcją promieni RTX. DLSS 5 idzie znacznie dalej, wykorzystując AI do wzbogacania oświetlenia i wyglądu materiałów na ostatnim etapie renderowania obrazu. Model ma otrzymywać informacje bezpośrednio z silnika gry, takie jak kolory, ruch, powierzchnie, obiekty i źródła światła.

Gry niemal jak filmy? Czy to rzeczywiście potrzebne?

Pierwszą produkcją, która w pełni skorzysta z nowej technologii, będzie NBA 2K27, której premiera zaplanowana jest na ten tydzień. NVIDIA twierdzi, że implementacja DLSS 5 sprawi, że efekty, takie jak przenikanie światła przez skórę i uszy zawodników, wygląd włosów czy drobne cienie na twarzach i ubraniach, staną się znacznie bardziej realistyczne. Geometria zeskanowanych postaci pozostaje niezmieniona, aczkolwiek DLSS 5 podniesie jakość obrazu na nowy poziom.



Pierwsze demonstracje DLSS 5 spotkały się z krytyką z uwagi na to, że AI potrafiło wyraźnie zmieniać wygląd postaci. Technologia była porównywana do generatywnego filtra nakładanego na grę w czasie rzeczywistym. NVIDIA jednak zapewnia, że ostateczna wersja pozwala twórcom na szeroką kontrolę nad intensywnością zmian i umożliwia oddzielną modyfikację konkretnych elementów sceny. Istotnym zagadnieniem może być też kwestia wydajności. Zgodnie z doniesieniami The Verge, uruchomienie samego Neural Renderingu może pochłonąć około 50–60 procent wydajności, co NVIDIA rekompensuje innymi funkcjami DLSS, w tym generowaniem klatek.

Początkowo z dobrodziejstw DLSS 5 skorzystają wyłącznie posiadacze kart GeForce RTX serii 50 oraz użytkownicy GeForce NOW. Jeżeli jednak technologia zyska uznanie w kolejnych grach, DLSS 5 może znacząco wpłynąć na sposób, w jaki w nadchodzących latach będziemy oceniali jakość grafiki.

Czytaj dalej poniżej

CD Projekt pokazał klasę. Udzielono pomocy okradzionemu twórcy