Grasz w gry na telefonie? Mam dla Ciebie złe wieści

Grasz w gry na telefonie? Mam dla Ciebie złe wieści

Autor:

w

Najnowszy raport potwierdza, że wiele gier mobilnych zawiera oprogramowanie do śledzenia.

Gry mobilne przyciągają przed ekrany smartfonów miliony osób każdego dnia. Niestety, wiele z nich jest wypełniona oprogramowaniem zbierającym nasze dane. Dla fanów mobilnej rozrywki mamy złą wiadomość…

Darmowe gry na telefon powszechnie nas śledzą

Istnieje brutalna prawda, że jeśli za coś nie płacisz, to sam stajesz się produktem. Regułę tę można odnieść do wszelkiego rodzaju darmowych usług i oprogramowania, a najlepszym przykładem są media społecznościowe. Owszem, korzystając z Facebooka, nie musimy wydawać pieniędzy, ale tak naprawdę Meta zarabia na nas ogromne sumy, sprzedając reklamodawcom naszą uwagę i dostosowując treści do naszych preferencji. Gry mobilne stanowią prawdziwe królestwo monetyzacji użytkowników na wszelkie sposoby. Darmowe gry do pobrania z Google Play czy App Store traktujemy jak coś oczywistego, ale w rzeczywistości uczestniczymy w zaawansowanym procesie generowania przychodów dla twórców tych aplikacji – i nie chodzi tu tylko o mikrotransakcje.

Więc na czym zarabiają twórcy darmowych gier, jeśli nie na skórkach czy dodatkach? Odpowiedź jest prosta, ale przerażająca – chodzi o handel naszymi danymi. Szwajcarska firma Proton (twórcy Proton Mail i Proton VPN) opublikowała alarmujący raport, który pokazuje, że najpopularniejsze darmowe gry na Androida to w rzeczywistości maszyny do szpiegowania, które gromadzą dane i masowo wysyłają je do agencji reklamowych w Chinach, Rosji oraz innych krajach. Według przerażających danych, w analizie wzięto pod uwagę 100 najczęściej pobieranych gier free-to-play na Androida, które łącznie pobrano około 20 miliardów razy na całym świecie. Korzystając z narzędzia Exodus Privacy, Proton przeprowadził audyt, a jego wyniki są niepokojące.

Średnia gra z badanej grupy zawierała średnio 29 niezależnych trackerów, podczas gdy rekordziści mieli ich nawet 36. Na liście tych najbardziej skandalicznych znalazły się popularne produkcje, takie jak Block Blast! czy Disney Solitaire. Okazuje się, że popularne formy spędzania czasu mogą nieść ze sobą więcej zagrożeń, niż się pierwotnie wydaje.

Niepokojące dane dotyczące zbierania informacji

Niepokojące są również informacje o firmach, dla których gromadzone są nasze dane. Na rynku amerykańskim aż 81% pobrań dotyczyło gier powiązanych z chińskimi sieciami reklamowymi, a 71% z podmiotami z Federacji Rosyjskiej. To oznacza, że miliony osób nieświadomie przekazują swoje dane telemetryczne firmom w Rosji. Jakie informacje zdobywają brokerzy danych? Przykładem mogą być dane dotyczące geolokalizacji. Wiedząc, gdzie się znajdujemy, mogą precyzyjnie określić nasz harmonogram dnia. Czyli nawet pozornie nieszkodliwe aplikacje, jak mobilne sudoku, potrzebują dostępu do GPS…

Jeszcze gorsze jest to, że ochrona naszych danych spoczywa głównie na naszych barkach. Moderatorzy sklepów nie spieszą się z ograniczaniem tego niepokojącego procederu. Co możemy zrobić? Oto kilka kroków:

  • Bezwzględnie blokujmy uprawnienia dostępu do lokalizacji i danych na naszym telefonie.
  • Korzystajmy z płatnych wersji aplikacji lub kont premium, które blokują śledzenie i profilowanie użytkowników.
  • Używajmy filtrów sieciowych i VPN – korzystanie z VPN-ów lub serwerów DNS z wbudowaną blokadą domen reklamowych i analitycznych odcina połączenie z serwerami telemetrycznymi w tle.

Warto również weryfikować to, co pobieramy i instalujemy na własnym urządzeniu. Nic nie kosztuje, aby sprawdzić dostawcę aplikacji oraz to, co dzieje się w jej kodzie. W internecie można znaleźć raporty i opinie dotyczące tego, czy dana aplikacja jest godna zaufania.