9 filmów, dla których tej jesieni warto wybrać się do kina

9 filmów, dla których tej jesieni warto wybrać się do kina

Autor:

w

Na co warto wybrać się do kina jesienią 2026 roku? Od września do listopada czekają nas wielkie powroty, głośne polskie produkcje, horrory oraz naprawdę mocne blockbustery.


Na co iść do kina? Jesień 2026 – największe premiery od września do listopada

Jesienna aura zachęca do spędzenia kilku godzin w zaciemnionej sali kinowej zamiast na spacerach. Dla miłośników mainstreamowych filmów najbliższe dwa miesiące przyniosą wiele premier, które warto mieć na uwadze. Od września do listopada na ekranach polskich kin zobaczymy m.in. nową odsłonę „Resident Evil”, kolejny film na podstawie „Lalki” Bolesława Prusa, najnowszą produkcję Alejandro G. Iñárritu, horror osadzony w uniwersum DC, kontynuację „Godzilli Minus One” oraz nowe „Igrzyska śmierci”.

Zapoznaj się z premiery kinowe, które szczególnie warto obserwować w jesieni 2026 roku.

Totalna magia 2 – 11 września

Milenialsi będą w szoku! Sandra Bullock i Nicole Kidman po niemal trzech dekadach ponownie wcielają się w Sally i Gillian Owens. „Totalna magia 2” kontynuuje historię filmu z 1998 roku.

Reżyserką jest Susanne Bier, a wśród aktorów obok Bullock i Kidman występują m.in. Joey King, Maisie Williams oraz Lee Pace. Powracają także ciotki grane przez Dianne Wiest i Stockard Channing. Magia, rodzinne klątwy i jesienna atmosfera sprawiają, że to idealny czas na powrót tej serii.

Resident Evil – 18 września

Uniwersum Resident Evil przechodzi kolejny reset. Nowy film nie jest kontynuacją serii z Millą Jovovich ani „Resident Evil: Witajcie w Raccoon City”. Powracamy do początku historii o wirusie uwolnionym w laboratoriach Umbrella. Za kamerą stanął Zach Cregger, reżyser takich produkcji jak „Barbarzyńcy” i „Zniknięcia”.

Głównym bohaterem filmu jest Bryan, kurier medyczny grany przez Austina Abramsa, który podczas jednej z nocnych dostaw zostaje uwikłany w koszmar epidemii. Sony zapowiada zupełnie nową historię osadzoną w świecie Resident Evil, co stanowi jedną z najbardziej oczekiwanych premier września dla fanów horroru.

Lalka – 30 września

Jedna z najgłośniejszych polskich premier roku zobaczy światło dzienne tuż przed końcem września. Nową ekranizację powieści Bolesława Prusa reżyseruje Maciej Kawalski. Rolę Stanisława Wokulskiego zagra Marcin Dorociński, a Izabelę Łęcką – Kamila Urzędowska. Po 16 latach nieobecności na ekranie wraca także Marek Kondrat, który wciela się w Ignacego Rzeckiego.

Lista znanych nazwisk jest długa. W obsadzie pojawiają się także Andrzej Seweryn, Agata Kulesza, Krystyna Janda, Maja Komorowska, Borys Szyc i Dawid Ogrodnik. Co interesujące, dwa tygodnie wcześniej na Netflixie zadebiutuje serial „Lalka”, co sprawia, że październik upłynie pod znakiem nieustannej dyskusji na temat tej adaptacji.

Digger – 9 października

Muszę przyznać, że nie od razu poznałem go w zapowiedzi, ale nie możemy zapominać, że Tom Cruise ma już 64 lata, a my wciąż pamiętamy go z „Mission: Impossible” i „Top Guna”. W filmie Alejandro G. Inarritu zobaczymy go w zupełnie innej roli. Samo połączenie tego aktora z tym reżyserem sprawia, że „Digger” znajduje się na liście najbardziej intrygujących premier tej jesieni.

Cruise wciela się w Diggera Rockwella – wpływowego człowieka, który stara się przekonać świat, że może uratować ludzkość przed katastrofą, którą sam wywołał. Film łączy dramat z komedią, a obok Cruise’a występują Sandra Huller, Riz Ahmed, Jesse Plemons i John Goodman.

The Social Reckoning – 9 października

Tego samego dnia na ekrany trafi „The Social Reckoning: W sieci konsekwencji”. Aaron Sorkin powraca do tematu Facebooka 16 lat po „The Social Network”, za który otrzymał Oscara za najlepszy scenariusz adaptowany.

Fabuła koncentruje się na Frances Haugen, byłej pracownicy Facebooka oraz dziennikarzu „The Wall Street Journal”, Jeffie Horwitzu, który ujawnia tzw. Facebook Files. Mikey Madison gra Haugen, Jeremy Allen White wciela się w Horwitza, a Jeremy Strong jako Mark Zuckerberg. To nie tyle sequel „The Social Network”, co nowy rozdział historii o Facebooku i jego wpływie na społeczeństwo, inspirowany prawdziwymi wydarzeniami.

Clayface – 28 października

Pod koniec października DC podejmuje ryzyko, prezentując coś mniej oczywistego niż klasyczne superbohaterskie widowisko. „Clayface” to horror, którego głównym bohaterem jest Matt Hagen – mężczyzna przechodzący makabryczną przemianę w tytułowego Clayface’a.

Toma Rhys Harries w roli głównej. Polska premiera zaplanowana jest na 28 października, zaledwie trzy dni przed Halloween, co z całą pewnością nie jest przypadkowym terminem.

Godzilla Minus Zero – 6 listopada

Jeśli „Godzilla Minus One” przypadła Wam do gustu, to 6 listopada warto ponownie odwiedzić kino. „Godzilla Minus Zero” jest bezpośrednią kontynuacją japońskiego hitu, który zdobył Oscara za efekty specjalne.

Za scenariusz i reżyserię znów odpowiada Takashi Yamazaki. Powracają Ryunosuke Kamiki jako Koichi Shikishima i Minami Hamabe jako Noriko Oishi. Akcja rozgrywa się dwa lata po wydarzeniach z poprzedniego filmu, przenosząc nas ponownie do powojennej Japonii.

Ebenezer Scrooge. Opowieść wigilijna – 13 listopada

Połowa listopada to idealny moment na wprowadzenie świątecznego klimatu do repertuaru kin. Jedną z największych premier tego okresu będzie nowa adaptacja „Opowieści wigilijnej” Charlesa Dickensa.

Ebenezera Scrooge’a gra Johnny Depp, a reżyserem jest Ti West, znany z horrorowej trylogii „X”, „Pearl” i „MaXXXine”. W obsadzie znajdują się także Ian McKellen, Daisy Ridley, Rupert Grint i Andrea Riseborough. Nowa „Opowieść wigilijna” z tak gwiazdorską obsadą i reżyserem bez wątpienia może zaskoczyć.

Igrzyska śmierci: Wschód słońca w dniu dożynek – 20 listopada

To prawdopodobnie największa blockbusterowa premiera listopada. „Igrzyska śmierci: Wschód słońca w dniu dożynek” przenosi nas o 24 lata wstecz względem wydarzeń znanych z pierwszej części serii i pokazuje młodość Haymitcha Abernathy’ego. Po „Balladzie ptaków i węży” trudno przewidzieć sukces, ale z pewnością film również zostanie obejrzany.

Haymitch zostaje wybrany do udziału w 50. Głodowych Igrzyskach, na które trafi dwukrotnie więcej trybutów. W głównej roli wystąpi Joseph Zade, a młodszego Coriolanusa Snowa zagra Ralph Fiennes. Ponownie za kamerą stanie Francis Lawrence, odpowiedzialny za większość wcześniejszych filmów z serii.