Życie rzadko jest spokojne, uporządkowane i w pełni kontrolowane. Częściej ma formę serii gwałtownych zdarzeń, sytuacji, zmian i intensywnego dostosowywania się do otaczającej rzeczywistości – poranne intensywne treningi, całodzienny maraton w pracy, a wieczorem, gdy usiadamy z książką lub oglądamy ulubiony serial, próbujemy złapać oddech przed kolejnym dniem.
Gdy działamy na pełnych obrotach
Huawei Watch GT 7 Pro, który właśnie zadebiutował na polskim rynku, został stworzony z myślą o takich właśnie skrajnych momentach. To zegarek, który z radością rejestruje interwały na bieżni, jak i delikatnie przypomina, że nadszedł czas na chwilę oddechu.
Dokładny GPS na najwyższym poziomie
Możemy być jeszcze nieco senni, ale zegarek już od samego początku działa na pełnych obrotach. Gdy dajemy z siebie wszystko na treningu lub próbujemy poprawić swoje wyniki, zegarek musi pracować solidnie i bezbłędnie, pokazując nasze położenie. Dlatego Huawei Watch GT 7 Pro wykorzystuje nowoczesny system pozycjonowania Huawei Sunflower oraz zaawansowany algorytm AI-XDR. Konstrukcja opiera się na jednoczesnym odbieraniu sygnału z sześciu sieci satelitarnych: dwuzakresowego GPS, GLONASS, BeiDou, Galileo, QZSS i NavIC. Dodatkowo, analizę ruchu wspomaga czujnik inercyjny IMU.
Taki zestaw technologii przekłada się na znaczną korzyść – zegarek rejestruje trasę nawet o 20% dokładniej w miejscach, gdzie tradycyjne urządzenia mogą stracić zasięg. Przykładem mogą być dynamiczne zjazdy narciarskie po łukach, gdzie zbocza gór i drzewa często blokują sygnał – tak, na nartach również można z nim jeździć. Jeśli biegamy w gęstym lesie lub szkółce miejskiej wśród wysokich budynków, od razu zauważymy bardziej precyzyjny ślad naszej trasy przy pierwszym uruchomieniu ćwiczenia.
Wybierz dyscyplinę, a zegarek zmierzy, co trzeba
Wygląd zegarka, do którego za chwilę wrócimy, sugeruje, że jest on gotowy na wiele więcej, niż moglibyśmy podejrzewać. Huawei Watch GT 7 Pro oferuje ponad sto różnych trybów sportowych, a wersja Pro wprowadza dodatkowe funkcje, niedostępne w podstawowym modelu GT 7 – w tym biegi przełajowe, zaawansowany tryb golfowy z podglądem pola oraz pełen zestaw narzędzi do nurkowania swobodnego, z certyfikacją do 40 metrów głębokości i normą EN13319. Rowerzyści natomiast zyskali nowe funkcje związane z jazdą w terenie – zegarek ostrzega o zbliżających się podjazdach, jego nachyleń oraz długości, a także sygnalizuje ostre zakręty na trasie.

Zapomnij o ładowaniu na wiele dni
A co z energią? W ciągu dnia możemy odczuwać jej brak, więc będziemy chcieli zregenerować siły przy kawie, z książką, czy w rozmowach ze znajomymi, ale nowy zegarek Huawei działa na zupełnie innych zasadach. Ogniwo o pojemności 867 mAh, wykonane w technologii warstwowej z wysokim zagęszczeniem krzemu, pozwala na działanie do 21 dni przy lekko intensywnym użytkowaniu, do 12 dni w standardowym trybie z ciągłym pomiarem tętna, snu i powiadomieniach, a nawet do 51 godzin ciągłego pomiaru GNSS w trybie biegów przełajowych lub 44 godzin w trybie rowerowym.
Tak, można płacić zegarkiem
A skoro zawsze mamy go ze sobą, czyż nie byłoby wygodniej zapłacić za wodę w drodze do domu lub kawę w drodze do pracy, nie sięgając ani po portfel, ani nawet po telefon? Funkcja płatności zbliżeniowych działa z pomocą aplikacji Curve Pay, a możliwość odbierania połączeń bezpośrednio z nadgarstka dzięki wbudowanemu głośnikowi i mikrofonowi to niezwykle przydatna cecha, gdy telefon pozostaje w kieszeni kurtki czy spodni w trakcie biegu, albo gdy schowaliśmy go do plecaka czy torby.
Co istotne, cały ten zbiór funkcji trafił na nasz rynek w cenie znacznie niższej niż w przypadku konkurencyjnych modeli o podobnym zestawie czujników i materiałów. Tytanowa koperta, szkło szafirowe i wielosystemowy GNSS w zegarkach rywalizujących na rynku często oznaczają cenę na poziomie dwóch, a nawet dwóch i pół tysiąca złotych – tutaj mówimy o znacznie bardziej przystępnej kwocie, wynoszącej 1699 zł (bez promocji na start, która do 18 października zapewnia dodatkowe 200 zł oszczędności). To czyni GT 7 Pro jedną z najbardziej opłacalnych opcji na rynku.
Kiedy trzeba zwolnić
Są chwile – te dłuższe lub krótsze – które wymagają zupełnie innych cech od noszonego na nadgarstku urządzenia. Tutaj liczy się to, aby zegarek nie był uciążliwy, nie wymagał znajomości skomplikowanych menu i nie generował dodatkowych bodźców w momencie, gdy człowiek stara się od nich odpocząć.
Obudowa na każdą okazję
Watch GT 7 Pro odpowiada na to przede wszystkim swoją spokojną estetyką. Koperta ze stopu tytanu klasy lotniczej, ceramiczna ramka wykonana z nanokrystalicznej ceramiki oraz ceramiczny tył koperty sprawiają, że zegarek prezentuje się elegancko niezależnie od sytuacji – doskonale pasuje zarówno do stroju sportowego, jak i do codziennej stylizacji czy na spotkanie biznesowe. Nowy pasek EasyCross z mechanicznym systemem chowanej końcówki dodatkowo eliminuje problem odstającego fragmentu paska, który zaczepia o inne rzeczy.
Zegarek nie monitoruje tylko postępów sportowych. Odpoczynek jest równie ważny
Za funkcje wspierające regenerację odpowiada zestaw czujników działających pod wspólną nazwą Huawei TruSense – optyczny pomiar tętna, pulsoksymetr mierzący poziom saturacji krwi tlenem, czujnik temperatury skóry oraz elektrokardiograf, który uruchamiamy, przyciskając palec do elektrody w dolnym przycisku. Zegarek całodobowo monitoruje zmienność rytmu serca (HRV), na podstawie której oblicza poziom stresu oraz wskaźnik samopoczucia emocjonalnego, a my możemy w dowolnej chwili skorzystać z ćwiczeń oddechowych przeprowadzanych na ekranie. To właśnie te dane, w połączeniu z analizą snu oraz liczbą spalonych kalorii, składają się na nową funkcję gotowości fizycznej, która ma sugerować, czy organizm jest gotowy na kolejny wysiłek, czy raczej potrzebuje jeszcze regeneracji.
Mini-treningi – duża zmiana?
Analiza snu uwzględnia również monitorowanie oddechu w nocy, a ekran AMOLED o przekątnej 1,47 cala z szczytową jasnością do 3000 nitów w trybie nocnym automatycznie wygasza się, nie zakłócając odpoczynku. Dodatkowo warto wspomnieć o małym, ale sympatycznym elemencie – minutowe mini-treningi prowadzone przez animowaną pandę, dostępne z poziomu specjalnej tarczy lub w kursach w zakładce „ćwiczenia”, które w kilka chwil rozciągają barki, szyję czy dłonie po długim siedzeniu przy komputerze. Może brzmieć to zabawnie, ale po kilku sesjach, gdy odczuwamy ulgę, szybko przekonamy się do takich „chwil dla siebie”.
Zegarek dopasowuje się do nas
Prawda jest taka, że rzadko kiedy udaje nam się żyć według idealnie równego, przewidywalnego planu. Zazwyczaj balansujemy pomiędzy godzinami lub całymi dniami pełnymi intensywnej pracy, a chwilami, w których pragniemy po prostu złapać oddech i nabrać sił. Huawei Watch GT 7 Pro nie próbuje na siłę zmieniać nikogo z naszych nawyków. Zamiast tego, dostosowuje się do naszego tempa: oferuje precyzyjne parametry treningowe w trakcie wysiłku, a gdy zwalniamy, dba o nasz wypoczynek i sen, by później podpowiedzieć, co możemy poprawić.
—
Materiał powstał we współpracy z marką Huawei.
