Ten tani Samsung ma już Androida 17, a mój Galaxy S25 jeszcze nie

Ten tani Samsung ma już Androida 17, a mój Galaxy S25 jeszcze nie

Autor:

w

Samsung oficjalnie wprowadził do sprzedaży swój najnowszy budżetowy smartfon z serii A – model Galaxy A18 4G.

Urządzenie przyciąga uwagę estetycznym, nowoczesnym designem z zaokrąglonymi krawędziami oraz potrójnym aparatem na pleckach, przypominającym bardziej zaawansowane modele z tej samej rodziny. Sercem smartfona jest procesor Exynos 1610, wspierany przez 4 GB pamięci RAM oraz 128 GB przestrzeni na dane. Czas pracy zapewnia pojemne ogniwo 5000 mAh z obsługą ładowania 25 W, co pozwala na naładowanie baterii do 50% w około pół godziny. Użytkownicy mogą także cieszyć się 6,7-calowym ekranem Super AMOLED z odświeżaniem 90 Hz, głównym aparatem o rozdzielczości 50 MP, obiektywem do selfie 13 MP oraz certyfikatem odporności na wodę IP64. Dodatkowo, smartfon oferuje inteligentne funkcje wyszukiwania, takie jak „Zaznacz, aby wyszukać”, dostępne dzięki współpracy z Google.

Premiera pełna paradoksów

Najbardziej zaskakującym elementem specyfikacji jest oprogramowanie. Galaxy A18 4G debiutuje na rynku z fabrycznie zainstalowanym systemem One UI 9 opartym na Androidzie 17. Producent obiecuje aż 6 lat aktualizacji systemu operacyjnego oraz łatek bezpieczeństwa. Tworzy to nieco absurdalną sytuację w portfolio południowokoreańskiego giganta. Podczas gdy zeszłoroczny flagowy model Galaxy S25 wciąż oczekuje na aktualizację do najnowszego Androida, wydanego przez Google na początku wakacji, użytkownicy budżetowca mogą korzystać z nowoczesnych rozwiązań oprogramowania od pierwszego dnia po wyjęciu telefonu z pudełka.

Z drugiej strony, ta programowa nowoczesność zderza się z wyraźnymi kompromisami sprzętowymi. Największym z nich jest brak wsparcia dla łączności 5G, co sprawia, że smartfon wydaje się technologicznie przestarzały już w momencie debiutu. Biorąc pod uwagę cenę 280 euro za wersję 4/128 GB, trudno oprzeć się wrażeniu, że kwota ta jest zbyt wysoka dla urządzenia bez łączności nowej generacji. Galaxy A18 4G stanowi więc interesujący zestaw sprzeczności – z jednej strony wzorowo wspierany i świeży programowo, z drugiej zaś ograniczony przez standardy sieciowe z przeszłości.

Urządzenie zadebiutowało we Francji, Norwegii oraz Szwecji, nie wiadomo natomiast czy i kiedy trafi do Polski. Obawiam się, że w tej cenie i specyfikacji nie zdobędzie zbyt dużej popularności. Nie zmienia to jednak faktu, że posiada najnowszego Androida. Ciekawi mnie jak będą wyglądały aktualizacje w przyszłości, skoro Samsung po macoszemu traktuje nawet swoje topowe modele.

Czytaj dalej poniżej


Masz Samsunga? Za kilka dni czeka Cię ogromna zmiana

źródło: Samsung