Przez wiele lat uważano go za przedstawiciela znanego gatunku, jednak analiza jego DNA ujawnili, że mamy do czynienia z całkowicie nowym gatunkiem kota.
Od 1923 roku świat nauki był przekonany, że na Ziemi żyje około 41 gatunków kotów – to liczba przybliżona, ponieważ niektóre populacje raz uznawane są za osobne gatunki, a innym razem za podgatunki. Dzięki nowym badaniom, opublikowanym w „Current Biology”, wiemy, że do tej liczby należy dodać co najmniej jeden nowy gatunek. Leopardus tilcayo to mały, urokliwy kot, który szybko zyskał popularność w mediach społecznościowych. Co warto o nim wiedzieć?
Początki z niezwykłym kotem domowym
Historia zaczęła się niepozornie, gdy badaczka National Geographic w 2016 roku otrzymała telefon od ośrodka ochrony zwierząt w Boliwii. Do placówki trafił nietypowy kot, znaleziony przez lokalnego mężczyznę na drodze w pobliżu lasu. Mężczyzna początkowo sądził, że to dziwna odmiana kota domowego, ale po roku stwierdził, że zwierzę jest zbyt dzikie.
Kot został poddany badaniom przez Paolę Nogales-Ascarrunz – wspomnianą badaczkę National Geographic, a także założycielkę Bolivian Felids Research Program, czyli programu badań nad kotowatymi w Boliwii. Zwrócono uwagę na niewielką, pomarszczoną twarz, krótkie i zaokrąglone uszy oraz długie wąsy – na podstawie tych cech uznano, że zwierzę nie jest typowym przedstawicielem kotów domowych. Dodatkowo zauważono niewielkie plamki, przypominające umaszczenie lamparta. Nogales-Ascarrunz zrobiła kotu ponad 100 zdjęć, nie zdając sobie sprawy, że odkryła nowy gatunek.
Mieszkańcy znali go od lat, naukowcy nie mieli o nim pojęcia
Z uwagi na podobieństwo do ocelota tygrysiego (Leopardus tigrinus), badaczka początkowo przypisała odnalezionego kota do tego gatunku. Jednak w 2019 roku, gdy przygotowywała broszurę poświęconą boliwijskim kotom, dostrzegła znaczące różnice w umaszczeniu. Przez następne lata Paola Nogales-Ascarrunz rozwijała swoje umiejętności w zakresie analiz genetycznych, co w końcu umożliwiło jej zbadanie genomu niezwykłego zwierzęcia. Dopiero wtedy badania nad Leopardus tilcayo nabrały tempa – do zespołu badawczego dołączyli Eduardo Eizirik, genetyk z Papieskiego Uniwersytetu Katolickiego Rio Grande do Sul w Brazylii, oraz Jonas Lescroart z Uniwersytetu w Antwerpii. Zespół naukowców ustalił odrębne miejsce nowego gatunku na genealogicznym drzewie kotowatych. To pierwsza taka klasyfikacja od 1923 roku.

Skąd nazwa Leopardus tilcayo? Druga część tej nazwy ma równie tajemnicze co banalne pochodzenie. Słowo tilcayo nie ma etymologicznego znaczenia w języku hiszpańskim i prawdopodobnie jest wymyśloną nazwą własną. Lokalni mieszkańcy, którzy od dawna zdawali sobie sprawę z istnienia tych kotów, używali nazwy tilcayo, przekazywanej z pokolenia na pokolenie. Nikt jednak nie podejrzewał, że mamy do czynienia z gatunkiem nieznanym światu nauki.
Choć świat dowiedział się o Leopardus tilcayo, wciąż pozostaje wiele niewiadomych. Co jedzą, kto na nie poluje, jakie są ich zwyczaje rozmnażania? Te pytania wciąż pozostają bez odpowiedzi. Wiadomo jedynie, że koty te zamieszkują ekoregion lasów Yungas, położony na wschodnich zboczach Andów, ale ich rzadkość utrudnia zbieranie nawet podstawowych informacji.
W tej chwili kluczowe dla badaczy jest określenie populacji kotów z gatunku Leopardus tilcayo, aby móc objąć je ochroną.
„Nawet wśród kotów istnieją rzeczy, których jeszcze nie opisano, rzeczy, które ludzie dopiero odkrywają. Więc ruszajmy w teren, znajdźmy je i chrońmy” – Paola Nogales-Ascarrunz
