Powraca kultowy serial. Nowa wersja może niektórych zszokować

Powraca kultowy serial. Nowa wersja może niektórych zszokować

Autor:

w

Niektórzy tęsknią za tym serialem, inni mają dopiero przed sobą fascynujący seans, ponieważ mogli być za młodzi, by poznać „Prison Break”.

Znany w Polsce jako „Skazany na śmierć”, serial stał się globalnym fenomenem. Po latach nieobecności na ekranach (choć kilkukrotnie został wznawiany), jedna z najbardziej rozpoznawalnych produkcji ostatnich dwóch dekad powraca. „Prison Break” w połowie lat 2000. był świeżym i zaskakującym doświadczeniem, jednak tym razem nie mamy do czynienia z kontynuacją ani miękkim restartem, lecz z rebootem zatytułowanym „Prison Break: Black Creek”. Produkcja została już uruchomiona, a pierwsze materiały promocyjne sugerują, że twórcy nie zamierzają iść na łatwiznę.

Prison Break: Black Creek – o czym opowiada?

„Prison Break: Black Creek” osadzony jest w tym samym uniwersum co oryginał, ale nie kontynuuje losów Michaela Scofielda i Lincolna Burrowsa. W centrum fabuły znajdą się zupełnie nowi bohaterowie, w tym była żołnierka, która podejmuje pracę jako strażniczka w jednym z najniebezpieczniejszych więzień w Stanach Zjednoczonych: Black Creek Penitentiary. Jej motywacja jest prosta, ale niebezpieczna: pragnie uratować osobę bliską, co zmusi ją do działań przypominających te, które podejmował Michael Scofield.

Z opublikowanej zapowiedzi wynika, że nowa wersja serialu będzie znacznie mroczniejsza od pierwowzoru. Twórcy nie kryją, że „Black Creek” ma być bardziej brutalne, realistyczne i pozbawione elementów, które w oryginale mogły budzić skojarzenia z kinem akcji. Takie podejście może zaskoczyć wielu fanów, ale jeśli przyniesie ciekawe efekty, to nie mamy nic przeciwko. W zapowiedzi widnieje również intrygujący szczegół: tatuaż na dłoni głównej bohaterki z napisem „Love Less” – nawiązanie do kultowych tatuaży Michaela Scofielda, które zawierały plan ucieczki.

W obsadzie znaleźli się m.in. Emily Browning, Lukas Gage, Drake Rodger oraz Clayton Cardenas. Za produkcję odpowiadają osoby związane z oryginałem, w tym Paul Scheuring – twórca pierwszego „Prison Break”. Data premiery na Hulu (oraz Disney+ poza USA) nie została jeszcze ustalona, ale produkcja już trwa.

Czytaj dalej poniżej

Wielkie powroty i mocne premiery - tych nowości nie przegapcie!