ChatGPT idzie po finanse. Czy jest branża, której nie opanuje?

ChatGPT idzie po finanse. Czy jest branża, której nie opanuje?

Autor:

w

Istniała możliwość nazwania nowego produktu BankGPT, jednak zdecydowano się na bardziej formalną nazwę: „ChatGPT for Financial Services”. W tym rozwiązaniu GPT-6 Astra zderzy się z danymi finansowymi oraz narzędziami do analiz, które zostały dostosowane do tych potrzeb. W jednorodnym środowisku analitycy będą mogli m.in.: badać spółki, przygotowywać wyceny oraz weryfikować źródła danych wykorzystanych w swoich kalkulacjach. Należy jednak zauważyć, że produkt ten nie jest przeznaczony do zarządzania domowymi finansami, co sprawia, że nie każdy będzie mógł z niego skorzystać.

Będzie to wersja ChatGPT Work, przeznaczona do sektora regulowanego, dostępna jedynie dla odpowiednich instytucji. Skupia się głównie na bankowości inwestycyjnej oraz analizach spółek notowanych na giełdzie. Morgan Stanley i Evercore wspierały OpenAI w opracowywaniu tego produktu, wskazując między innymi na najbardziej uciążliwe etapy pracy analityków. OpenAI ma na celu rozwiązanie wielu aktualnych problemów finansistów: zapewni dostęp do wiarygodnych danych i przygotuje pakiet użytecznych materiałów dla zespołów oraz klientów. Zaczynamy ciekawą rywalizację na rynku IT: OpenAI wyraźnie stara się pozyskać klientów biznesowych, rozpoczynając od branży bankowej.

Wszystko w jednym miejscu

Obecne zbiory danych obejmują sprawozdania finansowe, transkrypcje rozmów o wynikach oraz informacje o prywatnych spółkach. Crunchbase, uznawany serwis w branży, dostarcza danych na temat finansowania firm, inwestorów oraz przejęć. Istotną zaletą jest to, że instytucje finansowe dzięki OpenAI nie będą musiały renegocjować osobno warunków dostępu do informacji, gdyż wszystko będzie dostępne w ramach jednego pakietu. OpenAI gromadzi i przechowuje te dane we własnej bazie. Wyszukiwanie informacji o firmach ma być znacznie szybsze i bardziej harmonijne, co potwierdza twórca ChatGPT.

Osobno rozwijane będą integracje związane z abonamentami, które instytucje już wykupują i które nie są częścią umowy na „bankowy ChatGPT”. OpenAI pracuje nad rozpoznawaniem uprawnień z S&P Capital IQ, LSEG, MSCI, Dow Jones Factiva i Moody’s, dzięki czemu użytkownicy zyskają automatyczny dostęp do danych objętych ich innymi subskrypcjami. Stworzony zostanie również ekosystem oparty na istniejących konektorach, umożliwiający podłączenie różnych usług, z których korzystamy, a które zawierają istotne dla nas informacje.

Analiza z określonym źródłem

Każda liczba i stwierdzenie będą miały swoje źródło, co zminimalizuje ryzyko niedomówień. W trakcie analizy skorygowanego wyniku finansowego użytkownicy będą mogli określić, jakie koszty zostały wyłączone z obliczeń. Analitycy będą mieć dostęp do wyjaśnień dotyczących korekt oraz będą mogli zdecydować, jak interpretować te dane w kontekście danego modelu wyceny. Zasadniczo to do analityka należy ocena poprawności interpretacji danych oraz weryfikacja sensowności przyjętych założeń. OpenAI obiecuje dalsze dostosowywanie modeli, aby minimalizować błędy oraz poprawiać jakość pozyskiwanych danych z różnych źródeł, a także odpowiednio je oznaczać.

Czytaj dalej poniżej


Microsoft chce, żebyś potężną sztuczną inteligencję miał w domu. Oto, jak chce to zrobić


OpenAI wspiera się testem OfficeQA Pro w ramach startu produktu, w którym GPT-6 Astra uzyskał 69,9% poprawnych odpowiedzi. Wynik GPT-5.6 Sol wyniósł 60,2%, co wskazuje na wyraźną, aczkolwiek niewielką różnicę. Test ocenia zdolność wyszukiwania oraz analizowania informacji zawartych w biuletynach Departamentu Skarbu USA, w tym tabele, wykresy oraz objaśnienia.

Analiza kończy się arkuszem i prezentacją

Za pracę na dokumentach oraz tworzenie plików odpowiedzialny będzie, oczywiście, najnowszy model: Astra. Nie ma w tym nic dziwnego, ponieważ Astra już dzisiaj sprawdza się w zakresie złożonych analiz, więc z łatwością poradzi sobie również z danymi finansowymi. Gigant obiecuje wytwarzanie wycen oraz notatek analitycznych na wysokim poziomie, jak od doświadczonego analityka. Użytkownicy będą mieli dostęp do interaktywnych wykresów, które umożliwią weryfikację danych wejściowych oraz ich źródeł. Kontynuowane będą również prace nad kolejnymi modelami, które będą sukcesywnie dodawane do finansowego ChatGPT.

Ciekawe jest to, że po skonfigurowaniu szablonów i wytycznych stylistycznych, system będzie w stanie generować materiały w formacie preferowanym przez klienta oraz wykorzystywać jego identyfikację wizualną. Dotyczy to także pitchbooków. Niektórzy mogą dostrzegać w tym szansę dla wielkich instytucji finansowych, aby ograniczyć zatrudnienie osób, które mają niewiele do czynienia z analizami spółek, a skupiają się głównie na przygotowywaniu estetycznych i czytelnych szablonów. Zapewne tak właśnie będzie, a celem stanie się szybkie przygotowanie prezentacji przez mniejszy zespół ludzi.

Czytaj również: GPT-6 Astra zdiagnozowała problem z ChatGPT i wysłała e-mail do działu wsparcia, w moim imieniu.

Co z poufnością danych?

Dostęp do tej sfery oparty jest na zabezpieczeniach ChatGPT Enterprise, które obejmują m.in. jednorazowe logowanie, zarządzanie kontami oraz zaawansowane zarządzanie uprawnieniami. OpenAI zaznacza, że domyślnie nie wykorzystuje danych biznesowych klientów do trenowania modeli. Dane są szyfrowane zarówno podczas przesyłania, jak i przechowywania, a instytucje mają możliwość określenia czasu ich przechowywania: po tym okresie będą niszczone. Oddzielne przestrzenie robocze pozwolą na segregację zespołów zajmujących się różnymi projektami. Wygląda na to, że OpenAI stara się z impetem zdobywać nowe branże i… nie zamierza się zatrzymywać.