Niecały miesiąc do premiery „Zwierząt”. Netflix zebrał genialną obsadę

Niecały miesiąc do premiery "Zwierząt". Netflix zebrał genialną obsadę

Autor:

w

Nadchodzi mocny thriller, za który odpowiada nie kto inny, niż Ben Affleck.

To pierwszy reżyserski projekt Bena Afflecka od czasu „Air” z 2024 roku i zarazem najambitniejsza jak dotąd próba przeniesienia klasyki Akiry Kurosawy na amerykański grunt. Choć twórcy nie mówią o tym otwarcie, „Zwierzęta” to w praktyce remake „Niebios i piekła” Akiry Kurosawy z 1963 roku, przeniesiony w realia współczesnego Los Angeles. Amerykańska wersja dokłada do klasycznej fabuły porwania więcej komentarza społecznego na temat samego miasta i nie tylko.

Zwierzęta – nowy film Netflix od Bena Afflecka. Zwiastun i data premiery

Fabuła filmu krąży wokół Marka Kimballa, granego przez samego Afflecka, polityka kandydującego na burmistrza Los Angeles, który na pierwszy rzut oka ma wszystko: udaną karierę, kochającą żonę Abigail (Kerry Washington) i spokojne życie rodzinne. Ta fasada pęka w chwili, gdy dochodzi do porwania syna pary, Denny’ego, granego przez Christophera Woodleya. Od tej chwili film na zmianę pokazuje twardą walkę o głosy w kampanii oraz ciepłe, spokojne chwile w domu. To zderzenie dwóch światów stopniowo podkręca emocje i nasila stres towarzyszący zdesperowanym rodzicom, którzy za wszelką cenę próbują odzyskać swoje dziecko.

Affleck, który współtworzył scenariusz razem z Connorem McIntyre’em i Billym Rayem, nie kryje, że „Zwierzęta” to więcej niż typowy thriller kryminalny. W rozmowach promujących film reżyser podkreśla, że kluczowe pytanie brzmi, kim naprawdę jesteśmy, gdy z naszych twarzy spadają maski, i czy ludzie kierują się prawdziwym kompasem moralnym, czy raczej własnym interesem. Równie istotny wątek to małżeństwo Marka i Abigail – Affleck opisuje film jako studium tego, co oznacza związanie się z drugą osobą, jakie kompromisy i wymiany temu towarzyszą.

W kryzysowej sytuacji do akcji wkracza Dayle, enigmatyczna „naprawiaczka problemów” – zdobywczyni Emmy Gillian Anderson. Jej postać stawia Kimballom brutalnie jasne ultimatum – życie syna wisi na włosku, więc wszystkie skrywane dotąd tajemnice między małżonkami muszą wyjść na światło dzienne. Największym atutem „Zwierząt” wydaje się jednak skład aktorski, jaki udało się zebrać Affleckowi. Oprócz niego i Kerry Washington w filmie znajduje się wspomniana Gillian Anderson oraz zdobywca Emmy Steven Yeun, laureatka nagrody za najlepszą aktorkę w Cannes Adrianą Paz i Luis Gerardo Méndez. Pełny skład uzupełniają Ray Fisher, Christopher Woodley, Matt Gerald oraz Jacob Estrada. Affleck przyznaje, że podczas castingu szukał aktorów, którzy są dobrzy we współpracy, a ekipa spędziła kilka tygodni na próbach przed rozpoczęciem zdjęć, które kręcono w okazałej rezydencji Kimballów w Los Angeles.

Czytaj dalej poniżej

Disney zauważa Polskę. To może być nowy rozdział naszych seriali

Do premiery „Zwierząt” (w oryginale „Animals”) zostały już tylko tygodnie – Netflix pokaże film 9 października 2026 roku, a produkcja trafi jednocześnie do wybranych kin. Niestety, najwyraźniej, nie w Polsce.

Co warto obejrzeć na Netflix?

Ale zanim „Zwierzęta” trafią na Netflix, w serwisie będziemy mogli obejrzeć „Lalkę” Bolesława Prusa – produkcję, która patrzy na klasyczną opowieść z zupełnie nowej perspektywy. Premiera 16 września, a dzień później, 17 września, czekają nas aż dwie premiery: drugi sezon spin-offu „Stranger Things: Opowieści z ’85”, którego akcja toczy się między drugim a trzecim sezonem oryginału oraz czwarty sezon antologii „Potwór”, tym razem poświęcony historii Lizzie Borden, oskarżonej o zabójstwo siekierą swoich rodziców. 25 września zadebiutuje „Unabomber” – inspirowany prawdziwą historią dramat z Russellem Crowe, Shailene Woodley i Jacobem Tremblayem w rolach głównych, opowiadający o przemianie Teda Kaczynskiego z genialnego studenta Harvardu w poszukiwanego przez FBI terrorystę.