Zestaw naprawczy Parkside umożliwia samodzielne usunięcie rys, odprysków i niewielkich ubytków w podłodze. Czy to działa? Sprawdziłem.
Naprawa parkietu, paneli i płytek z Parkside
Drobne uszkodzenia parkietu mogą być irytujące przez lata. Każdego dnia mijamy widoczny ubytek, który przyciąga naszą uwagę, a nie zawsze wiadomo, jak go naprawić. Z pewnością nie zrywamy podłogi z powodu odprysku o średnicy 0,5 cm. Odkryłem jednak sposób, aby skutecznie rozwiązać ten problem. Wystarczył zestaw naprawczy Parkside w cenie niespełna 50 złotych.
W ofercie Lidla dostępne są dwa rodzaje tego zestawu: do laminatu i parkietu oraz do płytek. Zakupiłem ten drugi i muszę przyznać, że jako niedrogi sposób na samodzielne naprawy, sprawdza się naprawdę dobrze.
Co znajduje się w zestawie Parkside?
Zasada działania zestawu jest prosta. Zamiast wymieniać uszkodzony fragment podłogi, niewielkie ubytki wypełniamy twardym woskiem, który najlepiej dopasowujemy do koloru powierzchni.
Parkside oferuje nam 11 kawałków wosku w różnych odcieniach. Oprócz nich w pudełku znajduje się urządzenie do roztapiania wosku zasilane dwoma bateriami, gąbka ścierająca, ściereczka, dwie szpachelki, skrobak do czyszczenia oraz paleta do mieszania kolorów. Co ciekawe, dwa baterie AA również są dołączone do zestawu, co pozwala na natychmiastowe rozpoczęcie napraw.

Jak naprawić parkiet?
Pierwszym krokiem jest oczyszczenie uszkodzonego miejsca i usunięcie luźnych fragmentów. Następnie dobieramy odpowiednie kolory wosku. Tu napotkałem największą trudność, ponieważ a) jestem daltonistą b) parkiet, który zamierzałem naprawić, ma odcień biało-szary. Sądzę, że właściciele parkietów w odcieniach brązowego drewna będą mieli tu znacznie łatwiejsze zadanie. Woski można ze sobą łączyć, korzystając z dołączonej palety. Producent zaleca nakładanie kolorów od jaśniejszych do ciemniejszych. Drewno rzadko ma całkowicie jednolity kolor, dlatego po wypełnieniu ubytku warto spróbować odwzorować fragment usłojenia za pomocą ciemniejszego odcienia wosku.
Do roztapiania wosku służy niewielkie urządzenie z podgrzewaną końcówką. Urządzenie osiąga temperaturę roboczą właściwie już po kilku sekundach od wciśnięcia przycisku.
Roztopionym woskiem wypełniamy ubytek z lekkim nadmiarem. Po około 10 sekundach materiał twardnieje na tyle, że możemy usunąć nadmiar za pomocą dołączonej szpachelki i wyrównać naprawiane miejsce z powierzchnią podłogi.
Na końcu gąbką ścierającą usuwamy pozostałości wosku i dopasowujemy stopień połysku naprawianego miejsca do otaczającej powierzchni.
Czy to faktycznie działa?
W moim przypadku – tak. Nie możemy jednak oczekiwać, że zestaw odbuduje mocno uszkodzoną deskę lub całkowicie zniknie głębokie uszkodzenie. W przypadku niewielkich ubytków, zadanie jest znacznie prostsze: wypełnienie uszkodzenia i jego zminimalizowanie wizualne. Nie mogę powiedzieć, że efekt jest idealny (szczególnie w przypadku mojego biało-szarego parkietu), ale ubytki w panelach przestały rzucać się w oczy tak, jak dawniej.
Wiele zależy od dopasowania koloru i staranności podczas aplikacji wosku. Z bliska widać miejsce naprawy, szczególnie gdy wiemy, gdzie go szukać. Z większej odległości efekt może być jednak na tyle dobry, że uszkodzenie przestaje przyciągać uwagę.
Jako prosty i niedrogi zestaw do samodzielnego użycia uważam to za dobry wybór.
Jest także wersja do płytek
Lidl oferuje ten produkt w dwóch różnych wariantach.
- Zestaw Parkside PFRS 1,5 C5 jest przeznaczony do naprawy płytek, kamionki, ceramiki oraz powierzchni z tworzyw sztucznych.
- Wariant do laminatu i parkietu Parkside PLPRS 1,5 C5 można natomiast stosować na powierzchniach drewnianych oraz wykonanych z tworzyw sztucznych, w tym na laminacie, parkiecie, korku czy winylu.
W obu przypadkach otrzymujemy 11 kolorów twardego wosku oraz niezbędne narzędzia do wykonania naprawy.
Tania naprawa zamiast wymiany paneli
Zestaw Parkside nie zastąpi profesjonalnej renowacji podłogi i nie poradzi sobie z każdym rodzajem uszkodzenia. W przypadku pojedynczej rysy, odprysku czy niewielkiego ubytku, myśl o wymianie całego elementu lub większym remoncie może być zbyt dramatyczna.
W tym przypadku proste rozwiązanie w przystępnej cenie ma wiele sensu. Otrzymujemy wszystko, co potrzebne do wykonania drobnej naprawy, możemy samodzielnie dobrać kolor wypełnienia, a cała procedura nie wymaga specjalistycznego sprzętu ani szczególnych umiejętności.
Kupiłem zestaw Parkside z myślą o jednym konkretnym uszkodzeniu parkietu i spełnił swoje zadanie. Naprawione miejsce nie zniknęło, ale przestało być tak widoczne. W tej cenie trudno oczekiwać lepszego rozwiązania.
