Aplikacje w codziennym życiu
Aplikacja bankowa, zakupowa, lojalnościowa, do parkowania czy zamawiania jedzenia. Na naszych smartfonach już dziś są ich dziesiątki, a każda odpowiada za inny fragment codzienności.
Inteligentny dom – nowa jakość zarządzania
A co, jeśli podobnie zaczyna wyglądać zarządzanie inteligentnym domem? Gdy kolejne urządzenia działają w różnych ekosystemach i wymagają osobnych aplikacji, zarządzanie domem przestaje być naprawdę „smart”. Zamiast jednego, spójnego systemu mamy kilka niezależnych rozwiązań, które nie zawsze potrafią się ze sobą komunikować. Dlatego coraz większego znaczenia nabierają rozwiązania, które pozwalają połączyć różne funkcje domu w jednym miejscu. Sprawdzamy, jak robi to centrala TaHoma® switch, którą można sterować za pomocą smartfona.
Jeszcze kilka lat temu inteligentny dom opierał się jedynie na możliwości sterowania wybranymi urządzeniami i ich funkcjami z telefonu. Automatyczne rolety, inteligentne ogrzewanie, oświetlenie czy sterowanie bramą to pomocne rozwiązania, ale zwykle działały niezależnie od siebie.
Dzisiaj sama możliwość obsługi urządzeń z poziomu aplikacji już nas nie zachwyca. Oczekujemy, że poszczególne elementy domu zaczną działać razem, a część codziennych czynności będzie odbywać się automatycznie.
Jak połączyć różne urządzenia w jeden system?
Sterowanie pojedynczą żarówką czy termostatem z poziomu aplikacji może być wygodne, a czasem po prostu przyjemne. Dopóki jednak każde z tych urządzeń działa niezależnie, pozostaje raczej technologicznym gadżetem niż elementem prawdziwego smart home. Inteligentny dom zaczyna się tam, gdzie różne urządzenia współpracują ze sobą, a użytkownik może zarządzać nimi jako jednym spójnym systemem.

Wyzwaniem pozostaje jednak połączenie urządzeń korzystających z różnych technologii i pochodzących od różnych producentów. Odpowiedzią na ten problem może być centrala TaHoma® switch, która współpracuje z szeroką gamą kompatybilnych urządzeń i rozwiązań. Obsługuje protokoły io-homecontrol®, RTS i Zigbee 3.0 oraz integracje chmurowe, pozwalając połączyć je w jednym systemie i zarządzać nimi z jednego miejsca. Centrala od Somfy współpracuje z ponad 280 urządzeniami 21 marek smart home. Na tej liście, oprócz produktów Somfy, znajdują się również rozwiązania takich firm jak Velux, Philips Hue, Sonos czy Netatmo.
Co ważne, decyzja o wprowadzeniu rozwiązań smart home nie oznacza konieczności automatyzowania całego domu od razu. Można zacząć od pojedynczych elementów, na przykład automatycznych rolet czy bramy, a z czasem, w zależności od potrzeb, rozbudować system o inteligentne oświetlenie, ogrzewanie czy rozwiązania z zakresu bezpieczeństwa. Pozwala to rozwijać automatykę domową we własnym tempie i zgodnie z dostępnym budżetem, bez konieczności wymiany już działających elementów.
Poszczególnymi funkcjami zarządzamy w aplikacji TaHoma®. Warto przy tym wybierać rozwiązania, które można z czasem rozszerzać o nowe możliwości i które są otwarte na współpracę z urządzeniami różnych producentów. Zamiast przeskakiwać między kilkoma ekranami, możemy obsługiwać kompatybilne elementy systemu w jednym miejscu i łączyć ich działanie w scenariusze. Mniej aplikacji, mniej klikania i mniejsza szansa, że w decydującym momencie zaczniemy szukać właściwej ikony na ekranie telefonu.
Każdy domownik może mieć własny dostęp
Smart home jest przestrzenią, z której korzystają wszyscy domownicy, ale nie każdy musi mieć takie same możliwości zarządzania systemem. Osoba, która skonfigurowała urządzenia, scenariusze i ustawienia, może chcieć zachować nad nimi kontrolę, jednocześnie dając pozostałym swobodę korzystania z potrzebnych funkcji. Dziecko może więc sterować roletami w swoim pokoju, inni domownicy uruchamiać przygotowane scenariusze, a goście korzystać tylko z wybranych urządzeń.
Dlatego w aplikacji TaHoma® można utworzyć dostęp dla wielu użytkowników i odpowiednio zarządzać ich uprawnieniami. Osoba zarządzająca systemem zachowuje kontrolę nad konfiguracją, a pozostali mogą korzystać z funkcji, do których otrzymali dostęp. Nie trzeba więc udostępniać wszystkim danych do jednego konta ani przyznawać każdemu takich samych możliwości. Funkcja ta pojawiła się wraz z aktualizacją TaHoma® w marcu 2026 roku.
Najlepszy smart home? Taki, który działa w tle
Z dobrym smart home jest trochę jak z dobrym internetem. Najbardziej doceniamy go wtedy, gdy po prostu działa i nie musimy ciągle o nim myśleć.
Wyobraźmy sobie zwykły poranek. Wychodząc do pracy, zamiast osobno opuszczać rolety, wyłączać światło i zmieniać ustawienia ogrzewania, uruchamiamy jeden scenariusz. Kilka czynności wykonuje się jednocześnie, bez biegania po domu i przełączania się między aplikacjami.
Podobnie wygląda nasz powrót do domu. Otwieramy bramę, podnosimy rolety i włączamy wybrane urządzenia jednym poleceniem. Możemy też zaplanować inne działania na wieczór, weekendowy wyjazd lub dłuższą nieobecność. TaHoma® obsługuje do 40 scenariuszy i harmonogramów, dzięki czemu nie ograniczamy się do jednego zestawu reguł dla wszystkich sytuacji.
Nie każdą automatyzację musimy przy tym uruchamiać ręcznie. Same scenariusze i harmonogramy potrafią przejąć wiele codziennych czynności, ale możliwości są jeszcze większe. Po połączeniu systemu z kompatybilnymi czujnikami rolety mogą reagować na poziom nasłonecznienia, a współpracujące z nim ogrzewanie dopasowywać ustawienia do harmonogramu dnia. Dom reaguje na ustalone warunki, jeszcze zanim zdążymy sięgnąć po telefon.
Nie chodzi przecież o to, żeby mieć w telefonie jak najwięcej aplikacji ani takich, w których mnogość funkcji przytłacza użytkownika. Aplikacja do zarządzania smart home powinna przede wszystkim upraszczać codzienność: być intuicyjna, łączyć potrzebne funkcje w jednym miejscu i pozwalać raz dopasować ustawienia czy scenariusze, z których później można wygodnie korzystać bez ciągłego zagłębiania się w konfigurację. Technologia ma pracować w tle, zapewniając nam więcej komfortu i wygody, a przy okazji także trochę frajdy.
Wpis powstał we współpracy z Somfy.
