Apple Watch bez ekranu? To może być przyszłość urządzeń ubieralnych.
Co sądzicie o zegarku od Apple, który… nie jest zegarkiem? W zasadzie jest to opaska bez ekranu, która i tak monitoruje nasze parametry. Według doniesień, gigant z Cupertino planuje stworzenie takiego urządzenia.
Apple po cichu rozwija opaskę fitness bez ekranu
Inteligentny zegarek to z jednej strony świetna rzecz dla naszego zdrowia, a z drugiej… katastrofa, ponieważ w naszym otoczeniu pojawia się kolejny ekran i urządzenie, które bombarduje nas powiadomieniami, odciągając naszą uwagę od najważniejszych czynności. Skupienie i spokój są raczej bardziej wartościowe niż ciągła dostępność do informacji, które często są mało istotne – jednak korzystamy z zegarka z dużym, atrakcyjnym wyświetlaczem, co staje się pretekstem do ciągłego odrywania się od innych zajęć. Coraz więcej osób zaczyna dostrzegać ten problem i poszukuje alternatywnych rozwiązań: takich, które analizują nasz wysiłek i zdrowie, ale bez ekranów i powiadomień. Co ciekawe, Apple ma pracować nad taką opaską.
Firma zdaje sobie sprawę ze zmieniających się trendów i prawdopodobnie w niedalekiej przyszłości coraz więcej osób zechce ograniczyć „czas przed ekranem”, zamieniając inteligentne zegarki na opaski bez wyświetlaczy. Plotki sugerują, że amerykański gigant opracował już prototyp takiego urządzenia. Konstrukcja przypomina popularną opaskę Whoop i składa się z cienkiego, materiałowego paska oraz miniaturowego modułu wyposażonego w szereg czujników biometrycznych, które pozwalają na analizę snu, spacerów, stresu czy treningu. Najciekawsze jest to, że za opracowanie tego urządzenia odpowiada nie zespół zajmujący się zegarkami, ale inżynierowie z działu Apple Vision – tej samej grupy, która opracowała gogle Vision Pro. W projekt zaangażowane mają być także znaczące osobistości, w tym sam Tim Cook.
To doskonale wpisuje się w rynkowe trendy, bowiem opaski bez ekranów posiada już m.in. Google ze swoim modelem Fitbit Air, Amazon z Helio Strap Pro oraz Garmin z modelu Cirq Smart Band. Warto również wspomnieć o charakterystycznych smart-pierścieniach, które, podobnie jak opaski, nie mają wyświetlaczy, a ich lekka i nieinwazyjna konstrukcja umożliwia ich noszenie przez całą dobę. W międzyczasie Apple wprowadza nowe funkcje w aplikacji Zdrowie, które umożliwiają mierzenie wskaźników gotowości organizmu i wieku biologicznego, zbierających dane 24 godziny na dobę. To będzie możliwe najwcześniej na mniejszych, bardziej komfortowych urządzeniach, które nie wymagają codziennego ładowania. W związku z tym opaska pozbawiona wyświetlacza idealnie wpasowuje się w ten pomysł.

Znaczną przewagą Apple nad konkurencją może być już istniejący i doskonale wyposażony ekosystem aplikacji Zdrowie, który jest w stanie zbierać, analizować i podsumowywać te dane bez dodatkowych opłat — podczas gdy u niektórych konkurentów tego typu subskrypcje są wymagane. Kiedy zatem możemy spodziewać się debiutu? Jak to zazwyczaj bywa w przypadku Apple, sprzęt ten raczej nie doczeka się szybkiej premiery. Według plotek, decyzja o masowej produkcji jeszcze nie została podjęta, więc najwcześniejszy debiut może nastąpić dopiero w 2028 roku.
Może do tego czasu doczekamy się także polskojęzycznej wersji Siri oraz Apple Intelligence — bo właśnie w ten sposób możliwe ma być sterowanie opaską…
