Dyson upadł na głowę. Ta szczoteczka zeskanuje twoją jamę ustną

Dyson upadł na głowę. Ta szczoteczka zeskanuje twoją jamę ustną

Autor:

w

Wchodzisz do łazienki, sięgasz po szczoteczkę, nakładasz pastę, czyścisz zęby i… sprawdzasz w aplikacji, czy robisz to prawidłowo? Firma Dyson wpadła na innowacyjny pomysł, który ma poprawić stan Twoich zębów. Choć nie jest to najtańsze rozwiązanie.

Firma znana z produkcji odkurzaczy, a później także z drobnych, ale zaawansowanych suszarek, właśnie wprowadziła na rynek nowy produkt, którego nazwa brzmi jak broń z filmu science fiction: Dyson CameraJet. Można pomyśleć, że to dron bojowy, a w rzeczywistości to nowoczesna szczoteczka do zębów. Ale to nie jest zwykła szczoteczka.

Dyson prezentuje nową szczoteczkę, która wykracza poza zwyczajność

James Dyson postanowił stworzyć w jednym urządzeniu połączenie szczoteczki sonicznej, irygatora i… kamery. Po co w szczoteczce kamera? Aby precyzyjnie obserwować, gdzie skierować strumień płynu. Kamera rejestruje 28 zdjęć na sekundę, a algorytm wytrenowany na 470 tysiącach zdjęć stomatologicznych w czasie rzeczywistym identyfikuje przerwy między zębami. W ciągu 100 milisekund od wykrycia luki, szczoteczka emituje strumień płynu do płukania. Czyszczenie przestrzeni międzyzębowych odbywa się automatycznie w trakcie mycia.

Może to brzmieć jak przesada, ale Dyson znany jest z takich innowacyjnych rozwiązań. Zbiornik na płyn ma zaledwie 12,5 ml, jednak system potrafi go pompowć w każdym położeniu, nawet do góry nogami. Firma przez pięć lat współpracowała z Uniwersytetem Singapuru, aby opracować idealny kształt strumienia, który przyjął formę stożka. Dodatkowo, aplikacja MyDyson zapewnia widok na żywo z wnętrza jamy ustnej i wskazuje, które obszary wymagają dokładniejszego mycia.

Szczoteczka jest wyposażona w wymienne końcówki z technologią RFID, które automatycznie przypominają o konieczności wymiany, a stacja dokująca potrafi uzupełnić płyn w zaledwie trzy sekundy. Cena urządzenia wynosi 499 dolarów, co z pewnością nie jest niską kwotą.

Czytaj dalej poniżej


Okulista ostrzega: telefon w ciemności to jak świecenie latarką prosto w oko

Grafika: Dyson