BlizzCon 2026 z pewnością zaskoczył wielu fanów, ponieważ Blizzard nie tylko wskrzesza StarCrafta i zapowiada Diablo V, ale także przedstawia plany dotyczące Warcrafta, Overwatcha, Hearthstone’a i innych swoich ikonicznych marek.
Największym zaskoczeniem podczas ceremonii otwarcia BlizzConu 2026 była niewątpliwie oficjalna zapowiedź Diablo V. Na premierę tego tytułu przyjdzie jednak jeszcze długo poczekać, ponieważ nowa odsłona serii ma trafić do graczy dopiero wiosną 2029 roku. Zgodnie z zapowiedziami, gra ma charakteryzować się mrocznym i tajemniczym klimatem oraz ogromnym rozmachem. Sanktuarium upadło, Diablo zwyciężył, a gracze wejdą do postapokaliptycznego świata, w którym niebezpieczeństwo czai się na każdym kroku. Głównym bohaterem będzie dziedzic Zachodniej Marchii, który przemieszcza się po zniszczonej krainie wraz z rozwijaną przez siebie karawaną ocalonych. Wśród pierwszych klas postaci, które zostały zapowiedziane, znajdą się Łowca Demonów oraz Mnich, a nowością będzie Rycerz Plagi.
System przedmiotów ma nawiązywać do Diablo II. W grze powróci również rozbudowany system wytwarzania przedmiotów, inspirowany podejściem z Lord of Hatred. Dodatkowo, będziemy mieli do czynienia z runami i runicznymi słowami, które będą czerpały z tradycji Diablo II. Na tym jednak nie koniec atrakcji związanych z Diablo. Już 15 września Diablo IV otrzyma jubileuszowy Sezon Dziedzictwa Piekła, a gra zadebiutuje także na Nintendo Switch 2. W pierwszej połowie 2027 roku do klas dostępnych w grze dołączy Amazonka. Blizzard potwierdził również, że współpracuje z Netfliksem przy produkcji animowanego serialu osadzonego w uniwersum Diablo, jednak prace nad nim dopiero się rozpoczęły, więc na premierę będziemy musieli jeszcze poczekać.
Wielki powrót StarCrafta. Na ten moment czekało wielu
Drugą dużą niespodzianką wczorajszego wieczoru okazała się zapowiedź wielkiego powrotu StarCrafta, rodziny gier, która swoją ostatnią pełną odsłonę otrzymała w 2017 roku w postaci StarCraft: Remastered. Nie będzie to jednak oczekiwany przez wielu fanów StarCraft III. Nowa produkcja nosi tytuł po prostu STARCRAFT (zapisanym wielkimi literami) i będzie… strzelanką z otwartym światem, w której gracze wcielą się w żołnierza walczącego z powracającymi Zergami. Za projektem stoi Dan Hay, wcześniej związany z serią Far Cry. Niestety, szczegółów odnośnie tej produkcji nie ujawniono, pokazano jedynie mroczny teaser, który nie zdradza wiele poza faktem, że klimat ma być naprawdę ciężki. Na premierę również przyjdzie nam trochę poczekać – ta wstępnie zaplanowana jest na wiosnę 2030 roku.
Warcraft i Overwatch nie dają o sobie zapomnieć. Gratka dla fanów
Bardzo dużo miejsca poświęcono także serii Warcraft. Blizzard zapowiedział World of Warcraft: Forever, czyli trzecią, rozwijaną równolegle do współczesnego WoW-a i jego wersji Classic. Nowa produkcja wykorzysta fundamenty pierwszych odsłon popularnego MMORPG, ale jednocześnie zaoferuje nowe historie i miejsca do odkrycia. Na start zaplanowano ponad 1000 nowych zadań, dziewięć podziemi, dwa rajdy, trzy nowe regiony oraz grywalną rasę Skyborne. Beta rozpocznie się już 17 września, a premiera zaplanowana jest na 4 listopada 2026 roku. Zademonstrowano także World of Warcraft: The Last Titan, który zakończy sagę Worldsoul. Dla miłośników klasycznego Warcrafta przygotowano natomiast Warcraft III: Reforged, który doczeka się pierwszej nowej kampanii od ponad dwóch dekad – Forsaken Kingdom. Wraz z nią pojawi się aktualizacja 3.0, która znacząco przebudowuje zarówno oprawę, jak i edytor świata.

Blizzard nie zapomniał także o Overwatch. Gra otrzyma nowego bohatera wsparcia o imieniu Doctrine, nową mapę Watchpoint: Grimsvötn oraz znaczące zmiany w postaciach Sombry i Roadhoga. Hearthstone wzbogaci się o rozszerzenie Reign of the Black Empire, które zadebiutuje 20 października, a w marcu 2027 roku do gry dołączy nowa klasowa postać – Mnich. Dla fanów Heroes of the Storm także szykuje się niespodzianka. 28 września do Nexusa trafi Xal’atath, co będzie pierwszą nową postacią od sześciu lat.
