Nowe AirPods 5 od Apple to zaskakujący produkt. Na szczęście, zdziwienie jest przede wszystkim pozytywne.
Podobnie jak w przypadku modelu AirPods 4, tak i w nowym modelu „piątki” Apple zdecydowało się wprowadzić słuchawki z aktywną redukcją szumów (ANC) o otwartej konstrukcji, zamiast w wersji dokanałowej. Przez ostatni tydzień miałem je często w uszach i muszę przyznać, że… spisują się naprawdę dobrze.
Apple AirPods 5 – dwa warianty, podobna cena
Z dużym zainteresowaniem śledziłem wrześniową prezentację Apple, gdzie zaprezentowano nie tylko flagowe produkty, ale również nowe AirPods. Model 5 wchodzi na rynek w dwóch wariantach, a co ciekawe, oba zostały wyposażone w ANC. Aktywna redukcja szumów dostępna jest w dwóch modelach o otwartej konstrukcji, pozbawionych charakterystycznych gumek. Co istotne, są one oferowane w rozsądnych cenach.
- AirPods 5 – 599 zł za wersję podstawową
- AirPods 5 z bezprzewodowym etui – 699 zł
Oba warianty dysponują ANC, a za dodatkowe 100 zł otrzymujemy etui ładowane bezprzewodowo. To jednak nie jedyna zaleta „droższego” modelu, ponieważ oferuje on również możliwość regulacji głośności za pomocą panelu dotykowego oraz dłuższy czas pracy na baterii przy włączonej redukcji hałasu. Ja korzystam z tego bardziej zaawansowanego wariantu i przez ostatni tydzień głównie z ich pomocą słuchałem muzyki. Czy są warte niemal siedmiu stówek?
Wygoda – czy dla każdego?
Największym „ale” w przypadku słuchawek o otwartej konstrukcji jest to, czy zadziałają dobrze w naszych uszach. Nawet tak premium produkt, jak nowy model AirPods, może wypaść z ucha lub powodować obawy o zgubienie jednej z słuchawek. Niemniej, gumka zatykająca przewód słuchowy dba o to, aby urządzenie trzymało się ucha solidnie. W moim przypadku tego problemu nie było, a podczas spacerów czy treningów czułem się z nimi bardzo komfortowo. Są bowiem niezwykle lekkie i nieinwazyjne, co czyni je jednymi z najlepszych słuchawek „dousznych” dostępnych obecnie na rynku.
Szkoda, że nie zdecydowano się na wprowadzenie wariantu dokanałowego. Taka opcja mogłaby być dobrą alternatywą dla osób, które z różnych powodów nie korzystają z słuchawek o otwartej konstrukcji. Finalnie mamy do wyboru tylko jedną konstrukcję, ale w obu wersjach z ANC. I przyznaję, że aktywna redukcja szumów to największe (i pozytywne) zaskoczenie tegorocznej edycji. Apple chwaliło się uzyskaniem aż o 50% lepszej redukcji w porównaniu do modelu oznaczonego numerem 4 – faktycznie, hałas otoczenia jest redukowany wzorowo. Dźwięki ulicy, gwar i inne niepożądane brzmienia są tak skutecznie wycinane, że możemy całkowicie odciąć się od otoczenia.

Jakość dźwięku również stanowi krok naprzód w porównaniu do poprzedniego modelu, oferując zdecydowanie lepszy, bardziej wyrazisty bas oraz pełniejszy, komfortowy dla ucha dźwięk. Bez względu na klarowność czy nasycenie, słuchanie muzyki w AirPods 5 to wyjątkowe doznanie w kategorii słuchawek TWS. Trudno wskazać konkurencyjny model, który byłby lepszym wyborem dla posiadaczy iPhone’ów.
Jeśli chodzi o czas pracy na baterii, to tutaj mam jedno zastrzeżenie. Przy korzystaniu z wspomnianego ANC możemy liczyć na maksymalnie 5 godzin słuchania – o ile wybierzemy droższy wariant słuchawek. W tańszej wersji czas ten skraca się do 4 godzin, co w obu przypadkach pozostawia mnie z poczuciem niedosytu. Wiem, że można lepiej – konkurencja udowadnia, że da się uzyskać więcej godzin słuchania z aktywnym wyciszeniem otoczenia.
To wprowadza nas do ostatniej kwestii – który model jest bardziej opłacalny? Nie mam wątpliwości, że warto dopłacić te 100 zł i cieszyć się AirPods 5 z etui ładowanym bezprzewodowo. Nie chodzi tylko o sposób ładowania, ale również o dodatkowe funkcje. Możliwość regulacji głośności poprzez przesuwanie palcem po słuchawce jest dla mnie obowiązkowa – ta funkcjonalność działa bardzo dobrze i jest niezwykle przydatna. Dodatkowo, zyskujemy prawie godzinę pracy na baterii dłużej z włączonym ANC podczas słuchania muzyki. To dużo dobrego w zamian za 100 zł dopłaty. Moim zdaniem, nie ma się co zastanawiać.
Na bardziej kompleksowy test (a w zasadzie recenzję) przyjdzie jeszcze czas. Jednak po pierwszym tygodniu użytkowania mogę stwierdzić, że AirPods 5 zrobiły na mnie bardzo dobre wrażenie.
