Google TV przygotowuje petardę. Tego jeszcze nie było!

Google TV przygotowuje petardę. Tego jeszcze nie było!

Autor:

w

Google najwyraźniej zamierza w pełni wykorzystać potencjał gier na telewizorach. W najnowszej wersji aplikacji Google TV odkryto ślady funkcji, która może umożliwić przekształcenie smartfona w kontroler do gier, które uruchomimy na telewizorze. Choć jest to rozwiązanie wciąż w fazie rozwoju, ujawnione elementy sugerują, że firma traktuje ten temat poważnie.

Smartfon jako kontroler do Google TV: jak to może działać w praktyce?

Aplikacja Google TV od dawna umożliwia korzystanie ze smartfona jako pilota do sterowania interfejsem telewizora. Teraz Google może pójść o krok dalej i przekształcić ekran telefonu w wirtualny kontroler do gier. W wersji aplikacji oznaczonej numerem 4.39.4903.975565386.7-release odkryto m.in. wpisy dotyczące Gamepada oraz Joysticka. W kodzie pojawiła się także opcja aktywacji funkcji kontrolera. To nie oznacza jeszcze, że użytkownicy będą mogli z niej korzystać, ale jest to silny sygnał, że rozwiązanie jest w fazie rozwoju – i zapewne będzie funkcjonować podobnie jak w przypadku konkurencyjnych produktów.

Google ma gotowy pomysł na wirtualny gamepad

Pomysł nie jest całkowicie nowy. Google wprowadziło w systemie Android 17 specjalny tryb grania dla składanych smartfonów. Tutaj górna część wewnętrznego ekranu wyświetla grę, podczas gdy dolna zamienia się w wirtualny kontroler. Użytkownicy mają możliwość dostosowywania układu przycisków do swoich preferencji.

Podobne rozwiązanie może zagościć w Google TV. Smartfon pełniłby rolę kontrolera, a obraz gry byłby wyświetlany na dużym ekranie telewizora. Taki układ mógłby być szczególnie atrakcyjny w przypadku gier, które nie wymagają najwyższej precyzji porównywalnej z fizycznym kontrolerem, jak turowe RPG, strategie czy przygodówki.

Wciąż pozostaje kwestia komfortu

Wirtualny gamepad ma jednak oczywiste ograniczenia: ekran dotykowy nie zapewnia takiej precyzji i wyczucia jak tradycyjny kontroler. Gracz nie odczuwa fizycznych przycisków ani analogów, a także zmuszony jest do patrzenia na telewizor, a nie na telefon. Dlatego rozwiązanie Google raczej nie zastąpi klasycznego pada w bardziej wymagających grach. Może ono jednak świetnie sprawdzić się w prostszych tytułach, grach imprezowych czy podczas okazjonalnego grania z kanapy.

Czytaj dalej poniżej

Używasz przeglądarki Chrome? Google wprowadza dużą zmianę, która poprawi Twoje bezpieczeństwo
Google TV Streamer 4K

Kolejny sygnał, że Google coraz poważniej myśli o grach wideo

Google TV wciąż nie jest powszechnie kojarzona z grami, mimo że platforma może uruchamiać produkcje z Androida, a użytkownicy mogą podłączać zewnętrzne kontrolery. W przeszłości Google rozwijało również inne funkcje związane z obsługą telewizora, m.in. sterowanie wskaźnikiem, które przypomina działanie kontrolera Nintendo Wii.

Nowy kontroler w smartfonie dla Google TV może więc być kolejnym krokiem w kierunku stworzenia bardziej kompleksowej platformy rozrywkowej. Jak na razie nie wiadomo, kiedy (ani czy w ogóle) funkcja ta zostanie udostępniona, ani które modele Google TV będą ją wspierać. Sam fakt obecności odpowiednich elementów w kodzie aplikacji sugeruje jednak, że granie na dużym ekranie może stać się dla Google istotniejsze niż dotychczas, co wydaje się ciekawym zwrotem akcji. Należy jednak pamiętać, że konkurencja nie próżnuje – niedawno głośno było o potencjalnych planach Apple dotyczących własnego kontrolera, który gracze mogliby sparować nie tylko z komputerami, tabletami czy smartfonami, ale także z grami na Apple TV.

Źródło