Orange bez umowy się opłaca? Sprawdzam ofertę sieci

Orange znowu to zrobiło! 5 miesięcy abonamentu za darmo

Autor:

w

Co oferuje Orange w swojej ofercie bez umowy? Sprawdzam, czy to się opłaca.

Orange, oprócz różnorodnych abonamentów, przygotowało również propozycję dla osób, które preferują brak zobowiązań umownych. Postanowiłem przyjrzeć się temu, jak wygodne i opłacalne mogą być takie oferty w praktyce. Okazuje się, że pomarańczowa sieć podeszła do tematu bardzo profesjonalnie.

Oferta dla elastycznych użytkowników

Doceniam, gdy operatorzy telekomunikacyjni tworzą przemyślane oferty, dostosowane do potrzeb różnych grup klientów. W sieci znajdziemy wiele abonamentów, jednak nie brakuje także klasycznych ofert na kartę, które stanowią idealne rozwiązanie dla tych, którzy cenią sobie elastyczność i wolą unikać podpisywania umów oraz cyklicznych płatności. W przypadku Orange mamy możliwość skorzystania z takiej opcji, przy czym regularne doładowania konta są korzystne z uwagi na bogate pakiety gigabajtów, które operator oferuje, w tym szczególnie w ramach flagowej promocji, pozwalającej na uzyskanie ponad 9000 gigabajtów transferu danych rocznie. Przejdźmy teraz do konkretów.

Główną ofertą na kartę w Orange są odnawialne pakiety w trzech różnych wariantach cenowych. Wysokość opłat wpływa na oferowane dodatki i premie:

  • 35 zł na 30 dni – 50 GB internetu (w tym 12,03 GB w UE, Ukrainie, Norwegii, Liechtensteinie, Mołdawii i Islandii); rozmowy i SMS-y bez limitu w Polsce oraz UE; promocja 9900 GB przez rok
  • 40 zł na 30 dni – 100 GB internetu (13,75 GB w roamingu); promocja 10200 GB przez rok
  • 50 zł na 30 dni – 200 GB internetu (17,19 GB w roamingu); promocja 10800 GB przez rok

W przypadku powyższych wariantów mamy do czynienia z cyklicznymi opłatami. Choć nie jest to umowa w tradycyjnym rozumieniu, to jednak pewien związek z operatorem jest wymuszony – z uwagi na opłacalność takiej oferty. Co jednak, jeśli zależy nam na pełnej elastyczności? Wówczas dobrym rozwiązaniem są pakiety jednorazowe, które aktywujemy na określony czas bez odnawiania. Płacimy raz i korzystamy aż do końca okresu, na jaki wykupiliśmy usługę. Możliwości są różnorodne: od 35 zł na 30 dni (50 GB), przez 10 zł na 7 dni (14 GB), aż po pakiety kwartalne, takie jak 93 zł na 93 dni (300 GB) oraz roczne – 365 zł za 365 dni (2000 GB).

Czytaj dalej poniżej


Orange przedłuża kultową promocję. Odbierz tysiące gigabajtów danych

Co się więc realnie opłaca? Mamy do wyboru kilka opcji, które nie obciążą naszego portfela, a jednocześnie są w pełni uzasadnione. Pakiet cykliczny za 35 zł to naprawdę dobra oferta, zapewniająca 50 GB oraz możliwość skorzystania z promocji, która umożliwia nam przeciętną kumulację ponad 800 GB internetu miesięcznie, z dostępem do internetu w UE oraz brakiem przepadających gigabajtów. To naprawdę korzystna i bezproblemowa propozycja.

To jednak nie wszystko, ponieważ w pakietach jednorazowych kryje się prawdziwa perełka. Chodzi tu o ofertę na cały rok, czyli 365 dni za 365 zł. Choć wydanie niemal czterystu złotych z góry może wydawać się dużym wydatkiem, warto zastanowić się nad korzyściami. W tej cenie uzyskujemy rok pełen spokoju, bez dodatkowych opłat, a w ramach jednorazowej opłaty otrzymujemy aż 2 terabajty danych. Taka oferta przeważa nad każdym standardowym abonamentem za 40 czy 50 zł, które możemy znaleźć u innych operatorów.

Na marginesie warto również wspomnieć, że bezpośrednim konkurentem dla Orange w zakresie ofert bez umowy jest T-Mobile, które ma podobną propozycję. Również znajdziemy tam kilka pakietów (najtańszy od 30 zł), a także uruchomiono promocję z tysiącami gigabajtów do zgarnięcia w ciągu roku.