Niektóre gatunki obce pojawiły się na terytorium Polski z Ameryki i Azji razem z człowiekiem, inne uciekły z hodowli, a jeszcze inne dotarły do nas w sposób naturalny. Te nieproszony goście na stałe wpisały się w polski ekosystem, choć nie zawsze wpływają na niego pozytywnie.
Niektóre z tych zwierząt przybyły do Polski przypadkowo, inne były sprowadzone celowo, a jeszcze inne uciekły z hodowli. Choć liczba obcych gatunków w naszym kraju jest znaczna, to nie zawsze zwiększenie różnorodności fauny jest korzystne. Gatunki inwazyjne mogą zakłócać naturalne ekosystemy, przenosić choroby, a w rzadkich przypadkach stanowić zagrożenie dla ludzi. Oto pięć przykładów zwierząt, które w Polsce pełnią rolę intruzów.
Szop pracz
Szop pracz to jeden z najbardziej rozpoznawalnych symboli kultury amerykańskiej. Jest często uwieczniany w filmach i animacjach jako sprytny żerujący na śmieciach. Choć jego naturalnym siedliskiem jest Ameryka Północna, od początku lat 90. można go spotkać także w Polsce.
Pierwsze kroki w Europie stawiał w Niemczech, gdzie został sprowadzony przez przedstawicieli przemysłu futrzarskiego. Dzięki sprzyjającym warunkom środowiskowym szybko się zaaklimatyzował i zaczął rozszerzać swoje zasięgi w kierunku innych krajów Starego Kontynentu, wykorzystując sieci rzeczne oraz obszary podmokłe. Zgodnie z danymi Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska (GDOŚ), szop pracz jest głównie obecny w zachodniej części Polski, można go jednak spotkać sporadycznie także w centralnej i wschodniej części kraju.
Pomimo swojego wyglądu, szopy unikają kontaktu z ludźmi, dlatego nieczęsto zdarzają się sytuacje, które mogłyby przypominać te z amerykańskich filmów. Ich dieta opiera się głównie na bezkręgowcach oraz roślinach, ale nie gardzą też gryzoniami. GDOŚ informuje, że gatunek ten może w niewielkim stopniu negatywnie wpływać na infrastrukturę oraz przenosić choroby zagrażające człowiekowi i zwierzętom hodowlanym.
Jenot
Bezpośrednio z szopa pracza przechodzimy do jenota, którego angielska nazwa to „raccoon dog”, co dosłownie oznacza „pies szopowy”. Ten drapieżnik pochodzi z Azji i w Polsce występuje od lat 60. XX wieku. Uzyskuje status gatunku o szerokim zasięgu, o średnim stopniu inwazyjności, który dobrze przystosował się do naszego klimatu.
Do Polski przybył naturalnie od wschodu, preferując lasy, doliny rzeczne oraz tereny podmokłe, w tym te zmienione przez działalność człowieka.
Pomimo swojego sympatycznego wyglądu, jenot może być nosicielem wścieklizny lub świerzbu, co z kolei wpływa na lokalne środowisko. Nie jest jednak uznawany za szczególnie konkurencyjny w obliczu rodzimych gatunków.
Norka amerykańska
Podobnie jak szop pracz, norka amerykańska również zawdzięcza swoją obecność w Europie branży futrzarskiej. Ten mały drapieżnik z rodziny łasicowatych pochodzi z Ameryki Północnej i w ostatnich latach spotykany jest coraz częściej pod nazwą wizon amerykański. GDOŚ wskazuje, że gatunek jest znanym elementem polskiej fauny od lat 80., a jego dziko żyjąca populacja powstała w wyniku masowych introdukcji w Związku Radzieckim oraz ucieczek z ferm hodowlanych.
Proces ten wciąż trwa, ponieważ wśród dzikich norek nadal można spotkać osobniki uciekające z ferm. Norki zamieszkują brzegi rzek i jezior, a ich zasięg obejmuje niemal całe terytorium Polski z wyjątkiem południowych krańców kraju.
Te zwierzęta doskonale pływają i nurkują, przez co stanowią poważne zagrożenie dla ptaków wodno-błotnych, zagrażając ich lęgowi oraz zabijając dorosłe osobniki. Polują również na małe ssaki, ryby i płazy, konkurując z rodzimymi drapieżnikami, takimi jak wydra i tchórz. Dodatkowo, norki mogą przenosić wirusa aleuckiej choroby norek. W Polsce są to gatunki łowne.
Rak marmurkowy
Rak marmurkowy to jeden z najdziwniejszych przybyszów wśród obcych gatunków. GDOŚ zwraca uwagę, że nie udało się ustalić jego naturalnego obszaru występowania, a samce tego gatunku nigdy nie zostały zaobserwowane. Rak marmurkowy rozmnaża się bowiem przez partenogenezę, co oznacza, że do założenia nowej populacji wystarczy jeden osobnik.
Gatunek ten najprawdopodobniej pochodzi z akwarystyki i przybył do europejskich wód na początku XXI wieku, gdy właściciele akwariów wypuszczali niechciane raki do stawów; odławiano je np. w warszawskim parku Morskie Oko. Od 2016 roku rak marmurkowy figuruje na unijnej liście inwazyjnych gatunków obcych, co oznacza zakaz jego sprzedaży w UE.
Rak marmurkowy jest wszystkożerny – preferuje pokarm roślinny i ślimaki – ale największe zagrożenie stanowi dla rodzimych raków. GDOŚ informuje, że jest on potwierdzonym nosicielem dżumy raczej, czyli patogenu, który prowadzi do masowej śmiertelności, w tym objętych częściową ochroną raków szlachetnych.
Biedronka azjatycka
Na koniec przedstawiamy gatunek, który wiele osób miało okazję zobaczyć na własne oczy. Biedronka azjatycka pochodzi z Środkowo-Wschodniej Azji i po raz pierwszy została udokumentowana w Polsce w 2006 roku w Poznaniu.
Sprowadzono ją do Europy Zachodniej w ramach biologicznego zwalczania mszyc, jednak nad Wisłę dotarła sama, najprawdopodobniej w wyniku naturalnej dyspersji z populacji w Niemczech.
