Słonie znają sekrety lasów, które możemy wykorzystać. Praktykują to od wieków

Słonie znają sekrety lasów, które możemy wykorzystać. Praktykują to od wieków

Autor:

w

Słonie są mądrzejsze, niż nam się wydawało. Wybierają rośliny pod kątem leczniczym i miksują je w celu stworzenia naturalnych medykamentów.

Słonie są jednymi z najbardziej społecznych i rodzinnych zwierząt. Żyją w stadach złożonych głównie z spokrewnionych samic oraz ich młodych, a także przywiązują dużą wagę do przekazywania wiedzy z pokolenia na pokolenie. Dzielą się nie tylko informacjami na temat wody czy jedzenia, ale również o leczniczym zastosowaniu konkretnych roślin. Matka natura to dla nich prawdziwa aptekarka.

Słonie mają własną apteczkę

Od słoni moglibyśmy się wiele nauczyć w zakresie wykorzystywania naturalnych zasobów, co nie jest wcale przesadą. Najlepszym przykładem jest kenijski region Mount Elgon, gdzie żyją tzw. „słonie górnicze”. Te zwierzęta wchodzą do jaskiń, aby zdrapywać kłami skały, co pozwala im pozyskiwać minerały uzupełniające ich dietę. Sól to jednak tylko część ich naturalnej apteczki.

W badaniach opublikowanych w Scientific Reports stwierdzono, że słonie te wykorzystują 35 gatunków roślin z 23 rodzin, a także cztery rodzaje gleb, minerałów i glinek. Aż 25 z tych roślin jest znanych i wykorzystywanych przez miejscową ludność jako rośliny lecznicze. Badacze współpracujący z organizacją Mount Elgon Foundation opierali swoje obserwacje na relacjach ośmiu lokalnych ekspertów, w tym strażników przyrody i emerytowanych rangerów. Z ich obserwacji wynika, że słonie sięgają po konkretne rośliny wtedy, gdy wydają się chore.

Ciekawą historię stanowi roślina Angurweet, stosowana przez lokalnych mieszkańców w przypadku dolegliwości żołądkowych. Jeden ze strażników opowiadał, że samice słoni rozgryzały jej liście razem z korzeniami innych drzew, a następnie mieszały je z własnym mlekiem i podawały młodym. Te natomiast przeżuwały mieszankę i wypluwały twarde fragmenty. Wydaje się zatem, że słonie nie tylko znają właściwości roślin, ale też potrafią je skutecznie miksować.

Czytaj dalej poniżej


Sonda BepiColombo dociera do Merkurego. To ważny dla nauki moment

Na twarde dowody trzeba jeszcze poczekać

Wiedza słoni może być imponująca, ale należy podkreślić, że publikacja opiera się głównie na relacjach świadków. Rośliny uznano za lecznicze na podstawie tego, w jaki sposób stosują je ludzie, więc nikt jeszcze nie zweryfikował, czy działają równie skutecznie na słonie. Sami autorzy pracy pozostają ostrożni, wskazując w tytule, że słonie leczą się „przypuszczalnie”. Profesor Michael Huffman, prymatolog z Uniwersytetu w Nagasaki, uznał relację o Angurweet za „niezwykle intrygującą”, ale zaznaczył, że do potwierdzenia celowego leczenia młodych potrzebne są dalsze dowody.

Lokalni eksperci otrzymali zatem kamery do dokumentowania zachowań słoni, a naukowcy analizują rośliny pod kątem substancji czynnych (związków odpowiadających za działanie leku). Celem jest sprawdzenie, czy słonie rzeczywiście dobierają rośliny do konkretnych dolegliwości.

„Na tej planecie istnieją organizmy produkujące substancje lecznicze, które mają niezwykłe możliwości. To fabryki leków, które znajdują się wokół nas” – dr Elodie Freymann w rozmowie z BBC News.

Nie byłoby to wcale czymś wybitnie zaskakującym, ponieważ zjawisko samoleczenia zwierząt znane jest już od czasów starożytnych. W III wieku n.e. Klaudiusz Elian opisał w dziele De Natura Animalium słonia, który po zranieniu przez włócznie i strzały zjadał kwiaty oraz oliwę z drzewa oliwnego, a następnie całkowicie wyzdrowiał. Dziś wiadomo, że potrafią się leczyć inne gatunki, takie jak komary, muszki owocówki, pszczoły i szympansy.