Przeczytaj to, zanim znowu wejdziesz na TikToka. Naukowcy mają ważne ostrzeżenie

Przeczytaj to, zanim znowu wejdziesz na TikToka. Naukowcy mają ważne ostrzeżenie

Autor:

w

TikTok może być kopalnią wiedzy, ale algorytm ma inny plan. Badacze ostrzegają

TikTok jest zalany treściami generowanymi przez sztuczną inteligencję, dezinformacją i innym bezwartościowym materiałem mogącym ogłupiać. Oznacza to jednak, że na platformie można znaleźć wartościowe treści – z odpowiednim algorytmem otaczamy się edukacyjnym contentem. Problem leży w tym, że nawet z pozoru wartościowe treści są trudne do przyswojenia dla młodych użytkowników. Mieszanie treści edukacyjnych z rozrywkowymi utrudnia zatrzymanie się i krytyczną ocenę informacji, a młodzi ludzie częściej ufają „relatable” influencerom niż ekspertom. Brytyjscy badacze potwierdzili to w badaniach przeprowadzonych na grupie nastolatków i młodych dorosłych.

Nie tylko rozrywka – młodzi użytkownicy chętnie chłoną edukacyjny content

Twierdzenie, że wszyscy młodzi ludzie korzystają z TikToka tylko dla odmóżdżającej rozrywki, jest nie tylko mylne, ale i szkodliwe. Na chińskiej platformie można znaleźć wielu wartościowych twórców, w tym specjalistów, którzy bezpłatnie dzielą się swoją wiedzą. Problem polega na tym, że na TikToku popularność często mylona jest z wiarygodnością, a sama platforma utrudnia krytyczne myślenie.

W obliczu alarmujących raportów dotyczących wpływu mediów społecznościowych na psychikę, badacze z Uniwersytetu Birmingham postanowili przeanalizować tiktokowe porady dotyczące zdrowia psychicznego. W badaniu uczestniczyło 550 tysięcy osób w wieku od 16 do 25 lat, co obejmowało wywiady i grupowe dyskusje. Naukowcy chcieli zrozumieć, jak młodzi użytkownicy reagują na porady z zakresu zdrowia psychicznego – które z nich uważają za wartościowe, a które traktują jako formę rozrywki. Niepokojącym wnioskiem było stwierdzenie, że uczestnicy skłaniali się ku contentowi, z którym mogli się identyfikować, nawet gdy ten bazował na stereotypach i półprawdach.

Wiarygodność przegrywa z zasięgami i autentycznością

Określenie „relatable content” można zdefiniować jako treści, z którymi możemy się utożsamić, ponieważ twórca wykazuje podobieństwo do nas lub opisuje sytuacje, które są nam znane. To właśnie ci influencerzy, publikujący materiały dotyczące wellness, zdobyli największe uznanie w oczach badanych, nawet jeśli nie mieli odpowiedniego wykształcenia do udzielania porad z zakresu zdrowia psychicznego.

Nudny, ale profesjonalny ekspert nie ma szans w konkurencji z dynamicznym influencerem, który omawia ten sam temat w „fajny” sposób. Wiarygodność schodzi na drugi plan, o ile twórca wydaje się autentyczny w oczach młodego widza. Badacze ostrzegają, że niesie to ze sobą ryzyko wprowadzenia w błąd lub zrozumienia zjawiska w sposób powierzchowny, co w kontekście tak istotnego zagadnienia jak zdrowie psychiczne może być niebezpieczne.

W badaniu podkreślono, że młodzi ludzie są zainteresowani materiałami edukacyjnymi i chcą się uczyć, jednak mechanika samej platformy im w tym nie pomaga. Autorzy analizowali 27 tysięcy filmów na TikToku i nawet po skonfigurowaniu algorytmu, który sprzyjałby rozwojowym treściom, nieustannie napotykano filmy rozrywkowe, które skutecznie odciągały uwagę od kluczowych zagadnień. TikTok nie daje czasu na refleksję ani krytyczne myślenie; jego celem jest szybkie przekierowanie użytkownika do innej, potencjalnie bardziej wciągającej treści. To powoduje, że platforma sprzyja szybkiemu i pasywnemu konsumowaniu materiałów, osłabiając jednocześnie moc wartościowych treści.

Badanie dotyczące młodych użytkowników powinno stanowić ważny sygnał dla wszystkich korzystających z TikToka. Możliwość mądrego wykorzystywania platformy jest realna, a jej używanie nie musi oznaczać jedynie zalewania umysłu informacyjnym fast foodem – wymaga to jednak uważności i odporności na algorytmowe pułapki.