Płacisz 1000 dolarów i zapominasz o komarach Hit TikToka stał się faktem

Płacisz 1000 dolarów i zapominasz o komarach Hit TikToka stał się faktem

Autor:

w

I stało się. Możesz teraz zakupić do swojego domu sprzęt, który automatycznie wykrywa komary i eliminuje je za pomocą krótkiego impulsu lasera: bez użycia oprysków i innych chemikaliów. Po ponad roku kampanii crowdfundingowej producent ogłosił rozpoczęcie produkcji seryjnej, co oznacza początek niezależnych testów i recenzji.


Photon Matrix przypomina miniaturowy system obrony przeciwlotniczej, jednak jego głównym celem jest likwidacja komarów. W związku z tym jego zadanie jest znacznie bardziej skomplikowane. Urządzenie samodzielnie lokalizuje owada, ustala jego położenie i kieruje na niego wiązkę lasera, która niszczy jego skrzydła. W aktualizacji kampanii z 30 lipca firma zapowiedziała rozpoczęcie masowej produkcji w sierpniu oraz przygotowanie do pierwszych dostaw. Sklep producenta przyjmuje już teraz zamówienia na dwie wersje, jednak oba urządzenia wciąż są opisane jako dostępne jedynie w przedsprzedaży.

LiDAR namierza komara, a laser uszkadza jego skrzydła

Wszystko zaczyna się od skanowania przestrzeni za pomocą LiDAR-u, czujnika mierzącego odległość światłem lasera. Dzięki skuteczności radarów fal milimetrowych oraz modułowi wizyjnemu z wykorzystaniem algorytmów AI, urządzenie potrafi odróżnić owady od większych obiektów, co jest istotne, aby nie kierować strzałów w kierunku pszczół, co na pewno byłoby błędem.

Producent deklaruje, że system reaguje na owady wielkości od 2 do 20 mm, poruszające się z prędkością nieprzekraczającą 1 m/s. Galwanometr kieruje następnie krótki impuls lasera w obliczony punkt, aby uszkodzić skrzydła komara i strącić go z powietrza. Cała operacja przebiega automatycznie. To naprawdę niezwykłe rozwiązanie.

Deklarowany zasięg wersji Pro wynosi nawet do 6 metrów, ale nie oznacza to, że działa idealnie w każdym kierunku. Urządzenie skanuje sektor o kącie 90 stopni, dlatego producent sugeruje, aby ustawić je w pobliżu okna, drzwi lub łóżka, najlepiej powyżej wysokości głowy. Aby uzyskać większy obszar pokrycia, konieczne byłoby użycie kilku jednostek w tym samym czasie. Skuteczność rozpoznawania i trafiania może być uzależniona od wielkości owada, jego prędkości, odległości, warunków atmosferycznych oraz innych czynników.

Czytaj dalej poniżej

Folia aluminiowa pod telewizorem? Nowy trik podbija internet

Cena? Lepiej usiądźcie

Model przeznaczony do wnętrz korzysta z niewidzialnego promieniowania podczerwonego o długości fali 976 nm. Jego cena to 988 dolarów, co w uproszczeniu daje około 4 tysiące złotych. Wariant z widzialnym niebieskim laserem o długości 450 nm został zaprojektowany głównie do użytku na zewnątrz i kosztuje nieco więcej: 1088 dolarów, co przekracza cztery tysiące z złotych.

Obie wersje ważą około 1,2 kg i mają wymiary 200 x 92 x 84 mm. Pobierają nie więcej niż 20 W, generują hałas poniżej 30 dB i posiadają obudowę klasy IP56, co zapewnia ochronę przed pyłem oraz intensywnymi strugami wody. Urządzenie można zasilać z sieci o napięciu 24 V lub z powerbanka przez kabel USB-C–DC. Akumulator o pojemności 20 000 mAh ma wystarczać na 4–5 godzin pracy, według testów producenta. Obsługa odbywa się za pomocą pokrętła lub aplikacji łączącej się przez Bluetooth lub Wi-Fi. Sklep zapowiada realizację zamówień w ciągu maksymalnie 120 dni; jeśli się zdecydujecie, będziecie musieli poczekać na swój model.

Co z bezpieczeństwem i skutecznością?

Automatyczna praca lasera w pobliżu ludzi oraz zwierząt wymaga wdrożenia odpowiednich zabezpieczeń. W specyfikacji producent podaje, że wewnętrzne źródło opisane jest jako laser klasy 4 zgodnie z normą IEC 60825-1, zamknięty w obudowie i kontrolowany przez wielowarstwowy system ochronny. Photon Matrix ma wykrywać ludzi, analizować tło i blokować strzał w sytuacjach niebezpiecznych, ale… niestety, na chwilę obecną, to jedynie deklaracja producenta. Brakuje raportów z niezależnych badań, które umożliwiłyby ocenę funkcjonowania tych mechanizmów w rzeczywistych warunkach. Szczególnie martwi mnie wersja działająca w podczerwieni, ponieważ jej wiązka pozostaje niewidoczna dla ludzkiego oka.

Czytaj również: Wkrótce dopadną nas… komary. Oto coś, co chciałbym mieć w swoim ogrodzie.

Ciekawi mnie również jak wejdzie w interakcję z rzeczywistością. Sprzęt może ograniczyć zużycie chemicznych środków owadobójczych i działać wyłącznie w określonym obszarze, jednak nie wiadomo jeszcze, jak poradzi sobie w pomieszczeniu, ogrodzie lub placówce medycznej w dłuższym czasie. Jak podaje producent, Photon Matrix przeszedł od wiralu do produkcji seryjnej, ale to teraz nastąpi kluczowy test jego skuteczności i bezpieczeństwa. Jeśli pierwsze egzemplarze rzeczywiście się sprawdzą, może to być prawdziwy hit. Gdybym miał problem z komarami w Rzeszowie, na pewno chciałbym sobie to kupić. Na szczęście tu dobrze pryskają, a w tym sezonie nie widziałem ani jednego komara w domu.