Waze przygotowuje zestaw interesujących nowości. Kierowcy mają na co czekać.
Waze od wielu lat cieszy się ogromną popularnością, pozostając jedną z najczęściej używanych darmowych aplikacji nawigacyjnych dla kierowców. Cenią ją szczególnie ci, którzy pragną unikać korków i szybko reagować na utrudnienia na drodze. Mimo że Google nieustannie udoskonala swoje flagowe Mapy, firma także pamięta o Waze, wprowadzając szereg znaczących zmian, które mają na celu uproszczenie, zwiększenie intuicyjności oraz poprawę bezpieczeństwa korzystania z aplikacji.
Waze mocniej wykorzysta sztuczną inteligencję
Jedną z kluczowych nowości będzie szersze zastosowanie sztucznej inteligencji oraz uczenia maszynowego. Dzięki temu, Waze będzie mogło efektywniej analizować informacje przekazywane przez kierowców i szybciej reagować na zmiany w sytuacji na drogach. Jest to szczególnie ważne w przypadku korków, wypadków, zamkniętych ulic czy innych nieprzewidzianych zdarzeń. Zamiast polegać wyłącznie na pojedynczych zgłoszeniach użytkowników, system będzie mógł analizować większą ilość danych i dokładniej oceniać sytuację.
Google zamierza również uprościć sposób raportowania zdarzeń na drodze. Kierowcy nie powinni być zmuszeni do przechodzenia przez wiele ekranów, aby poinformować innych użytkowników o korku, przeszkodzie czy wypadku. Waze rozwija więc rozwiązania zapewniające możliwość przekazywania informacji w sposób bardziej naturalny. W przyszłości prawdopodobnie wystarczy krótkie polecenie głosowe, aby aplikacja zrozumiała, co wydarzyło się na trasie. Ta zmiana z pewnością wpłynie na bezpieczeństwo, ponieważ mniej czasu spędzonego na obsłudze telefonu podczas prowadzenia samochodu jest korzystniejsze.
Waze planuje również poprawić sposób informowania o potencjalnych utrudnieniach. Aplikacja będzie wzbogacona o funkcje umożliwiające wcześniejsze ostrzeganie kierowców o problemach, które mogą wynikać z nietypowego natężenia ruchu czy zmian organizacji ruchu. W praktyce oznacza to bardziej kontekstową nawigację, a nie tylko wyznaczanie najszybszej trasy pomiędzy punktami A i B. System ma lepiej rozumieć, co dzieje się wokół kierowcy i odpowiednio reagować.

Waze nie chce być „zwykłą” nawigacją
Waze nieustannie się zmienia i ewoluuje, stając się platformą wymiany informacji pomiędzy kierowcami. To właśnie społeczność pozostaje największą przewagą Waze nad Mapami Google. Miliony użytkowników przekazują informacje o sytuacji na drogach w czasie rzeczywistym, co pozwala aplikacji na szybszą reakcję na zdarzenia niż tradycyjne systemy nawigacyjne. Gigant technologiczny zamierza jeszcze bardziej wykorzystać ten potencjał. Połączenie danych społecznościowych, sztucznej inteligencji oraz informacji o ruchu może sprawić, że Waze będzie w stanie podejmować trafniejsze decyzje dotyczące tras.
Kierowcy mogą na tym dużo zyskać
Jeżeli zapowiadane zmiany zostaną wdrożone zgodnie z planem, użytkownicy zyskają aplikację, która będzie szybciej reagować na sytuację na drodze i wymagać będzie mniej ręcznej obsługi. W przypadku nawigacji stosowanej podczas prowadzenia pojazdu, prostota i bezpieczeństwo mają kluczowe znaczenie. Wykorzystanie sztucznej inteligencji w sposób, który wspiera kierowcę, a jednocześnie nie skomplikuje elementów, które przez lata były największą zaletą aplikacji, będzie stanowić istotne wyzwanie dla programistów pracujących nad Waze. Mamy nadzieję, że wszystkie rozwiązania zostaną zaimplementowane w sposób, który nie wpłynie negatywnie na funkcje samej nawigacji…
