Nawet kilka tysięcy za kilogram. Ruszają zbiory szalenie cennych grzybów

Nawet kilka tysięcy za kilogram. Ruszają zbiory szalenie cennych grzybów

Autor:

w

Grzyb, którego kilogram potrafi kosztować tyle, co przyzwoity smartfon, rośnie także w Polsce. Zanim jednak ruszycie na łowy, musicie wiedzieć o dwóch haczykach.

Koniec zimy przynosi nam młode pędy chmielu, które mogą kosztować nawet tysiąc euro za kilogram, a pod koniec lata ziemia daje zbieraczom na pozór zwykły grzyb, na punkcie którego wariują smakosze. Gąska sosnowa – bo o niej mowa – to bardzo rzadki gatunek, uważany w Polsce za niemal wymarły. W Europie rośnie głównie w Finlandii i może osiągać cenę nawet 8,5 tys. zł za kilogram. Co w nim takiego niezwykłego i gdzie można go znaleźć?

Tricholoma matsutake, czyli szalenie rzadka Gąska sosnowa

W polskich lasach rośnie kilka tysięcy gatunków grzybów – dlaczego więc akurat gąska sosnowa wywołuje tak wiele emocji? To nie jest typowy mieszkaniec polskich lasów, bo jego napotkanie graniczy wręcz z cudem. Naukowo sklasyfikowano go po raz pierwszy w 1925 roku w Japonii. To, co go wyróżnia, to nietypowy zapach, przypominający curry. Niektórzy opisują go jako korzenny, inni jako cynamonowy. W Europie, gdzie długo uchodził za osobny gatunek, występował z tego powodu pod nazwą Tricholoma nauseosum, czyli „wywołujący mdłości”.



Nie tylko charakterystyczny zapach wpływa na jego wartość. Gąski sosnowej w zasadzie nie da się hodować sztucznie. Nie pomogły próby rozrzucania zarodników po lesie czy zakopywania grzybni w glebie. W Europie naturalnie rośnie głównie w Finlandii, a jego głównym miejscem występowania jest Azja Wschodnia – Japonia, Chiny oraz obie Koree. To właśnie tam stanowi prawdziwy przysmak i na specjalnych aukcjach osiąga zawrotną wręcz wartość. Grzyb ma kilka różnych kategorii jakości, w związku z czym cena waha się od 1,2 do 2,4 tys. zł za kilogram, do nawet 8,5 tys. zł za najbardziej pożądane egzemplarze. Rozstrzał cenowy bywa zatem gigantyczny.

Gatunek figuruje także na czerwonej liście IUCN jako narażony, a zbiory są nieprzewidywalne – nierzadko liczba grzybów występujących licznie w danej lokalizacji może skurczyć się do niewielkich rozmiarów w zaledwie rok. Dodatkowo, naturalne występowanie grzyba nie równa się możliwości jego sprzedaży, co ma miejsce na przykład w Polsce.

Czytaj dalej poniżej


NASA testowała powłokę antyradiacyjną w misji Artemis I. Wyniki są zaskakujące

Drogie grzyby da się znaleźć w Polsce, ale ze sprzedażą będzie problem

Gąska sosnowa jest w Polsce niezwykle rzadka, ale można ją znaleźć. Po raz pierwszy odkryto ją w 1921 roku, a potem ślad po niej zaginął na sto lat, co sprawiło, że gatunek uznano za wymarły. Ostatnie odkrycie miało miejsce w 2021 roku. Zlokalizowano ją m.in. w okolicach Gdańska oraz w gminie Zawoja w Małopolsce, a także – choć to znalezisko czeka jeszcze na potwierdzenie – w pobliżu Tenczyna w powiecie myślenickim. Najczęściej występuje na ubogich, piaszczystych glebach.



Zanim jednak z entuzjazmem ruszycie na poszukiwania, zapoznajcie się z przepisami prawa. Znalezione gąski sosnowe mogą posłużyć jedynie do przygotowania obiadu, ponieważ w Polsce ten grzyb nie jest dopuszczony do obrotu. Co ciekawe, gatunek ten nie jest objęty ochroną prawną, jednak handlowanie nim jest zabronione. Złamanie tego zakazu może wiązać się z nałożeniem grzywny do 5 tys. zł.