Legendarny program w Windows umiera partiami. Oto kolejny gwóźdź do jego trumny

Legendarny program w Windows umiera partiami. Oto kolejny gwóźdź do jego trumny

Autor:

w

Microsoft ogłasza zakończenie wsparcia dla skórek w Windows Media Player Legacy, co nastąpi 10 listopada. Prawdopodobnie tę decyzję przyjmie z żalem jedynie garstka użytkowników w Polsce, a reszta zapewne nie będzie miała z tym większego problemu. Klasyczne odtwarzacze muzyki już dawno ustąpiły miejsca serwisom streamingowym, a legendarny program dla Windows jest obecnie utrzymywany jedynie w celu zapewnienia kompatybilności wstecznej systemu.

Microsoft ogłosił zakończenie wsparcia dla skórek w mało uczęszczanym miejscu: w dokumentacji technicznej. Zmiana dotyczy wersji 24H2 systemu Windows 11 oraz wszystkich późniejszych. Czy kogoś to szczególnie zmartwi? Szczerze mówiąc, trudno mi wyobrazić sobie, dlaczego ktoś dobrowolnie wybrałby korzystanie z przestarzałego Windows Media Player, kiedy w czasach jego świetności był on już w tyle za lepszą i bardziej popularną konkurencją.

Motyw Classic zakończył swoje życie

Doszło do zabawnej sytuacji związanej z komunikacją ze strony Microsoftu na temat swoich planów: okazało się, że jeden z badaczy ESET, korzystając z Windows Media Playera w systemie Windows 11, zauważył, że aplikacja uruchomiła się z domyślnym interfejsem, a brakowało klasycznego motywu. Microsoft oferował tę skórkę jeszcze w czasach Windows 2000 oraz Windows Me.

To właśnie ta sytuacja zapoczątkowała wieści o tym, że Windows Media Player pozbędzie się wsparcia dla skórek, a dalej informację tę potwierdzono w dokumentacji technicznej programu. Cóż, pytanie, czy ktokolwiek się tym zdziwił? Windows Media Player Legacy jest w Windows 11 elementem „balastu”, wynikającego z długoletniej historii kompatybilności. Istnieje przede wszystkim z powodu kwestii, które w firmach mogą prowadzić do nieprawidłowego działania pewnych charakterystycznych programów. Choć może się wydawać, że takie zależności w systemie nie dotyczą Windows Media Playera, wierzcie mi, takich elementów, które trwają z nami przez lata i są utrzymywane jedynie dla zachowania kompatybilności, jest w systemie ogrom.

Skórki jako część tożsamości Windows Media Playera

Skórki Windows Media Playera umożliwiały znacznie głębszą modyfikację interfejsu, niż wielu z Was się wydaje. Poza oczywistymi kwestiami, składały się one tak naprawdę z zestawów skryptów, grafik, multimediów i plików tekstowych, które tworzyły unikalny panel odtwarzacza. Autor motywu mógł określić nie tylko wygląd kontrolek, ale także ich rozmieszczenie i działanie w ograniczeniach samego programu. Zmiana skórki mogła więc mieć również znaczenie użytecznościowe, a nie tylko estetyczne.

Czytaj dalej poniżej

Niedoceniany program dla Windows zyskuje potężną funkcję. Żal nie spróbować

Za strukturę interfejsów skórek odpowiadał plik XML, który określał elementy skórki oraz przypisane im właściwości, takie jak położenie przycisku czy grafika reprezentująca dany element. Do sterowania zachowaniem elementów można było wykorzystywać język Microsoft JScript. Wszystko jednak opierało się na mechanizmach głęboko osadzonych w samym odtwarzaczu.

Windows Media Player Legacy nadal żyje, ale jak długo jeszcze?

Dziś Windows Media Player dostępny w Windows 10 i Windows 11 jest programem opcjonalnym, który można dodać do systemu operacyjnego lub go wyłączyć. Oferuje on możliwość odtwarzania plików i płyt audio, zarządzania biblioteką multimediów oraz tworzenia list odtwarzania, a także nagrywania płyt z muzyką. Ostatnia zmiana dotycząca funkcji Windows Media Playera, i nie tylko tego programu, miała miejsce niedawno, w styczniu, kiedy to zredukowano jego możliwości o rozpoznawanie okładek, albumów i utworów na płytach formatu CD Audio: była to funkcja szczególnie ceniona przez osoby posiadające dużą kolekcję wydania CD z muzyką.

Czytaj również: Czarny ekran po zalogowaniu w Windows 11. Winna jeszcze sierpniowa aktualizacja.

Co dalej? Windows Media Player Legacy w końcu będzie musiał udać się na emeryturę, a ten moment zbliża się coraz szybciej. Microsoft ostatnio zmienia kurs, starając się „odchudzić” system Windows 11, robiąc w nim porządek i eliminując starsze, rzadziej używane funkcje, które nie są już potrzebne w kontekście aktualizacji i rozwoju oprogramowania. Mimo że program jest opcjonalny, nie wróżę Windows Media Player Legacy świetlanej przyszłości: jest prawdopodobne, że jego koniec nadejdzie szybciej, niż się tego spodziewamy, a to definitywnie.