Hot Wheels: Infinite Rush. Nic odkrywczego, ale trzeba ją mieć

Hot Wheels: Infinite Rush. Nic odkrywczego, ale trzeba ją mieć

Autor:

w

Hot Wheels: Infinite Rush to gra, która nie przynosi rewolucji. Ale czy każda gra powinna wywracać stół do góry nogami? Niekoniecznie. Czasem wystarczy, że można przy niej przyjemnie spędzić czas, a do tego nowe Hot Wheelsy nadają się wyśmienicie. Tak bardzo, że każdy powinien mieć tę grę w swojej bibliotece.

Poprzednie odsłony Hot Wheels są tymi grami, które na mojej konsoli uruchamiam zdecydowanie najczęściej. Dlaczego? Głównie dlatego, że w moim domu mieszka ośmiolatek, który uwielbia ścigać się tymi pojazdami. Z nutką złośliwości można powiedzieć, że Hot Wheels: Infinite Rush to Forza Horizon dla dzieci. Ale czy to rzeczywiście prawda? W pewnym sensie tak. To gra samochodowa z otwartym światem, z którą poradzą sobie nawet najmłodsi gracze. To doskonały wstęp do poważniejszego wirtualnego ścigania. Dodatkowo tryb budowy torów pozwala rozwijać kreatywność. Dla młodszych graczy będzie to więc strzał w dziesiątkę. A co z nieco starszymi? Przeanalizujmy Hot Wheels: Infinite Rush z perspektywy starszych graczy, bo i w tej grupie dostrzec można spory potencjał tej gry.

Hot Wheels: Infinite Rush, czyli ciekawe, współczesne wyścigi dla młodszych

Co najbardziej podoba mi się w Hot Wheels: Infinite Rush? Przede wszystkim obecność wielu elementów wyścigowych dla dorosłych, które są podane w znacznie luźniejszej formie. Właśnie dlatego gra, zwłaszcza podczas krótkich sesji, potrafi zrelaksować nawet bardziej niż Forza czy Gran Turismo. Element rywalizacji naturalnie występuje, ponieważ o to w wyścigach chodzi, ale nie służy do zmuszania do wysiłku i ciągłego doskonalenia, lecz raczej do… dobrej zabawy. Twórcy zadbali o to, abyśmy czuli się tu komfortowo. Mamy otwarty świat złożony z czterech wysp, które możemy swobodnie eksplorować. Znajdziemy nawet tryb fotograficzny, co jeszcze bardziej upodabnia Hot Wheels do dorosłych produkcji. Najważniejsze jednak są różnorodne wyścigi, które nie pozwalają na nudę. Oczywiście gra oferuje również tryb wieloosobowy, ale o tym nieco później. Krótko mówiąc, niczego tu nie brakuje – jest za to mnóstwo dobrej zabawy.

Czytaj dalej poniżej


Recenzja Resonance: A Plague Tale Legacy. Grecka mitologia w przepięknym wydaniu

Choć starsi również znajdą coś dla siebie

O tym, że gra jest skierowana do odbiorców w różnym wieku, świadczą dobrze dobrane poziomy trudności. Na najniższym poziomie jazda jest po prostu banalna, co docenią gracze, którzy po raz pierwszy trzymają pada w dłoniach. Następny poziom jest idealny na zrelaksowanie się. Z dużym prawdopodobieństwem wygramy wszystkie wyścigi, ale zabawa przy tym będzie większa. Kolejne przeznaczone są dla tych, którzy chcą się nieco bardziej postarać. Jazda staje się znacznie ciekawsza i bardziej angażująca, ale wciąż dostarcza mnóstwo przyjemności.

Tym, co z pewnością spodoba się starszym graczom, jest tryb wieloosobowy, który pozwala na grę na podzielonym ekranie. To coraz rzadszy element we współczesnych grach wyścigowych, a tutaj działa naprawdę dobrze. W Hot Wheels: Infinite Rush zagramy nie tylko z naszymi dziećmi – gra świetnie sprawdzi się jako typowo imprezowa produkcja, która wzbogaci niejedno spotkanie o nutkę rywalizacji i dużo uśmiechu. Z perspektywy starszego gracza to właśnie możliwość zagrania z drugą osobą na jednym ekranie i świetna zabawa to najważniejsze atuty Hot Wheels: Infinite Rush. Jest to z pewnością kluczowy powód, dla którego warto wzbogacić swoją bibliotekę gier o tę pozycję, nawet jeśli nie mamy dzieci.

To nie jest gra na wiele godzin

Czym zatem jest Hot Wheels: Infinite Rush? To bardzo przyjemne wyścigi dla najmłodszych graczy, zwłaszcza jeśli zaprezentujemy im tryb, w którym sami mogą budować tory – to jest na pierwszym miejscu. To także gra, przy której świetnie będziemy się bawić na spotkaniu ze znajomymi. Zdecydowanie doskonale uzupełni kolekcję imprezowych gier, zajmując miejsce obok EA FC czy Mortal Kombat. Ponadto, dobrze sprawdzi się, gdy chcemy na chwilę usiąść przed czymś niewymagającym i relaksującym, oferując przyjemną oprawę graficzną i intuicyjne sterowanie. Znajdziemy tu wszystko od pierwszych chwil. Zwłaszcza gdy mamy wolne 30-40 minut na rozgrywkę.

Jednak zdecydowanie nie jest to gra, która wciągnie nas na wiele godzin. Cóż, jest po prostu monotonna i tego nie da się uniknąć. Trudno również powiedzieć coś pozytywnego o ścieżce dźwiękowej, poza tym, że… po prostu istnieje. Czy to w czymś przeszkadza? W Hot Wheels: Infinite Rush wcale nie. Równie przyjemnie można grać przy muzyce ze smartfona lub bez dźwięku, aby nie przeszkadzać innym domownikom.

Podsumowując, Hot Wheels: Infinite Rush to bardzo przyjemna gra, którą każdy powinien dodać do swojej biblioteki. Z pewnością nie zabraknie okazji do grania, nawet jeśli nie mamy już kilku czy kilkunastu lat.