Klienci Erste Banku (i nie tylko) powinni być szczególnie ostrożni. Właśnie pojawiła się informacja o nowej próbie oszustwa.
Cyberprzestępcy nie ustają w działaniach i wciąż poszukują nowych metod, aby zdobyć nasze dane osobowe oraz pieniądze znajdujące się na kontach. Tym razem Erste Bank ostrzega swoich klientów przed nową próbą oszustwa, która ma być zamaskowana jako oferta pracy, obiecująca możliwość zarobienia pieniędzy bez wychodzenia z domu. W rzeczywistości, jedyne, co osiągniemy, to utrata środków z naszego konta.
Erste Bank ostrzega – to groźne oszustwo
Kto z nas nie marzy o dodatkowej, prostej i dobrze płatnej pracy zdalnej? Możliwość klikania w komputer bez wymagań w zamian za pieniądze wydaje się atrakcyjna. Niestety, zdecydowana większość takich zbyt ładnych ofert to jedynie pułapki i próby oszustwa, o czym błyskawicznie informuje Erste Bank. W publikacji banku czytamy o coraz bardziej popularnej metodzie oszustwa, która ma na celu zmylenie naszej czujności, oferując lukratywne zatrudnienie online.
Kuszące cechy fałszywych ofert to brak wymagań, elastyczność oraz możliwość pracy tylko przez kilka godzin w tygodniu. Erste Bank przyznaje, że takie oferty możemy spotkać w różnych miejscach, często na komunikatorach internetowych, a także w e-mailach, mediach społecznościowych czy na portalach ogłoszeniowych. Przestępcy wykorzystują znane marki, ich logotypy oraz spreparowane strony internetowe, aby wzbudzić nasze zaufanie.
Zazwyczaj jedynym wymogiem jest dostęp do internetu – czasami wystarczy nawet smartfon. W pewnym momencie zaczyna się jednak prawdziwe oszustwo i wyłudzanie informacji. Podczas „procesu rekrutacyjnego” możemy zostać poproszeni o przesłanie skanów dokumentów, dokonanie przelewu weryfikacyjnego, zdeponowanie pieniędzy na nieznanym koncie lub podanie danych dotyczących naszej karty płatniczej.

Z perspektywy normalnego procesu zatrudnienia, wymagania te są wręcz absurdalne – ich celem jest oczywiście oszukanie nas i wykorzystanie przesłanych danych przez przestępców. Informacje dotyczące kart i kont pozwolą im okraść nas z posiadanych pieniędzy, a dane tożsamości umożliwią podejmowanie działań w naszym imieniu, takich jak zaciąganie kredytów gotówkowych czy zakupy na raty. Erste Bank apeluje o zachowanie czujności:
- Nie podawajmy naszych danych obcym osobom.
- Nie udostępniajmy informacji dotyczących naszych kont bankowych i kart płatniczych – potencjalny pracodawca będzie potrzebował jedynie numeru konta do wykonania przelewu, a nie danych logowania czy PIN-ów.
- Nie dokonujmy żadnych przelewów weryfikacyjnych na rzecz nieznanych podmiotów.
- Szybki zysk, brak wymagań, łatwa praca? To zbyt piękne, aby było prawdziwe.
Bank prosi również, aby w przypadku ryzyka utraty dostępu do konta lub podejrzeń wyłudzenia danych, zgłaszać się do niego.
W tych czasach oszuści mają żniwa
Niestety, obecna sytuacja staje się idealnym polem do działania dla wszelkiej maści oszustów i cyberprzestępców. Dodatkowa praca (nawet zdalna) przyciąga uwagę coraz większej liczby Polaków. Pomimo teoretycznie polepszających się warunków zatrudnienia i rosnących wskaźników dobrobytu, dla wielu jedna wypłata z pełnoetatowej pracy nie wystarcza w obliczu rosnących kosztów paliwa, rachunków, rat kredytów czy cen żywności. Sytuacja nie musi być dramatyczna, aby kusić nas wizją dodatkowych kilkuset złotych miesięcznie. Gorzej jest, gdy naprawdę potrzebujemy tych środków, aby domowy budżet się bilansował.
Ostatecznie, wiele osób może skusić się na oferty pozornie prostej pracy dodatkowej, którą można wykonywać zdalnie. Im większy poziom zdesperowania, tym chętniej zgadzamy się na różne „zadania”, które mają na celu kradzież naszych danych osobowych lub infekcję komputera ofiary. Stajemy się w ten sposób idealnym celem dla przestępców, którzy nie mają skrupułów, aby wykorzystać osoby w potrzebie. W tym przypadku nie można obarczać ofiar winą za ich „chciwość” – wiele osób po prostu musi sobie dorobić, co w internecie wiąże się z ogromnym ryzykiem.
Dlatego tak ważne jest zachowanie dystansu i trzeźwego umysłu. Oferty pracy zdalnej rzeczywiście istnieją, a niektóre z nich są całkowicie uczciwe. Pamiętajmy jednak, że żaden rzetelny pracodawca nie będzie wymagał od nas wykonywania przelewów aktywacyjnych czy przesyłania nadmiaru prywatnych danych.
