Co można zrobić ze starym, walającym się po szufladzie pilotem? Zaskakująco wiele!
Stare piloty od telewizorów, dekoderów, wieży stereo czy odtwarzaczy DVD zazwyczaj lądują w szufladzie, gdy przestają być potrzebne na co dzień. Często zostawiamy je jednak na wszelki wypadek. Fakty są jednak takie, że po pewnym czasie całkowicie zapominamy o ich istnieniu, a tym bardziej o ich funkcjach. Okazuje się, że taki niepozorny gadżet może nadal mieć kilka interesujących zastosowań, i to nawet po wielu latach zapomnienia.
Kluczowym elementem większości klasycznych pilotów jest dioda podczerwieni. To właśnie ona wysyła do urządzenia odpowiednio zakodowane impulsy, pozwalające na zmianę kanału, zwiększenie głośności, czy włączenie konkretnej funkcji. Technologia ta jest stosunkowo prosta, dlatego można ją wykorzystać również w innych, nietypowych zastosowaniach.
Stary pilot jako narzędzie edukacyjne
Jeżeli pilot nadal działa, można wykorzystać go do nauki podstaw elektroniki oraz komunikacji w podczerwieni. Dzięki odpowiednim narzędziom można zbadać, jakie sygnały wysyła po naciśnięciu poszczególnych przycisków. Dla osób zainteresowanych elektroniką może to być interesujący, niedrogi i dostępny eksperyment. Używając aparatu w smartfonie, można sprawdzić, czy dioda podczerwieni w pilocie emituje światło. Wystarczy skierować ją w stronę obiektywu i nacisnąć przycisk – w zależności od użytego aparatu można zobaczyć migające światło, którego ludzkie oko normalnie nie dostrzega.
Realizacja domowego projektu
Stary pilot może stać się elementem prostego projektu elektronicznego. Po odpowiednim zaprogramowaniu odbiornika podczerwieni, można stworzyć urządzenie reagujące na konkretne przyciski. To otwiera przed majsterkowiczami możliwość eksperymentowania z mikrokontrolerami, automatyką domową czy własnymi projektami typu „zrób to sam”.

Eksperymentowanie z pilotami nie oznacza jednak, że każdy stary pilot można po prostu podłączyć do nowoczesnego sprzętu. Piloty wykorzystują różne protokoły komunikacyjne, a ich możliwości zależą od zastosowanej elektroniki. Dlatego warto najpierw sprawdzić model urządzenia i działanie jego nadajnika. Często zapomina się, albo nawet nie zdajemy sobie sprawy z tej możliwości. Dlatego warto mieć to na uwadze, gdy natkniemy się na stare akcesorium, myśląc, że nie ma przed nim już przyszłości, a jedyne, co możemy ze sobą zrobić, to spakować je do kontenera na śmieci.
A może po prostu… warto jednak zachować piloty?
Jeżeli pilot pochodzi od starszego telewizora lub innego urządzenia, z którego nadal korzystasz, jego zatrzymanie na później może być bardziej praktyczne, niż się wydaje. Zapasowy pilot może okazać się przydatny np. po zalaniu, czy innym uszkodzeniu. W wielu przypadkach nie trzeba od razu wyrzucać starego. Niewielki pilot może być jednocześnie częścią domowego zestawu „części zapasowych” oraz zachętą do eksperymentowania z elektroniką. Zanim trafi do elektroodpadów, warto sprawdzić, czy można nadać mu drugie życie.
