Casio doskonale zna oczekiwania swoich klientów i wie, jak je spełnić. Ich najnowszy zegarek jest tego doskonałym przykładem.
Casio znalazło interesujący sposób na połączenie nostalgii z funkcjami, które są oczekiwane w nowoczesnych urządzeniach. Ich nowy model F-B100W przypomina klasyczny cyfrowy zegarek z minionej epoki, ale został wzbogacony o Bluetooth i licznik kroków. To doskonała propozycja dla osób pragnących monitorować swoją aktywność, nie potrzebujących jednak kolejnego urządzenia z dużym ekranem, aplikacjami oraz koniecznością częstego ładowania.
Klasyczny wygląd, nowoczesne możliwości
Model F-B100W mocno nawiązuje do stylistyki kultowych cyfrowych zegarków Casio, zachowując prostokątną kopertę, niewielki ekran LCD oraz charakterystyczny pasek. Jego konstrukcja waży zaledwie 26 gramów i ma około 8,8 mm grubości, co sprawia, że zegarek jest lekki, ponadczasowy i dyskretny.
Najważniejszą nowością jest wbudowany akcelerometr, który umożliwia liczenie kroków, monitorowanie dziennej aktywności oraz wyznaczanie celów. Zegarek może także przypomnieć użytkownikowi o zbyt długim siedzeniu bez ruchu. Dane można synchronizować ze smartfonem za pomocą technologii Bluetooth oraz aplikacji Casio Watches. Mniej znaczy więcej, ale warto pamiętać, że z wykorzystaniem tych technologii wyniki mogą okazać się mniej precyzyjne w porównaniu do bardziej zaawansowanych urządzeń.
Casio nie stara się być drugim Apple Watchem ani Garminem
To właśnie może stanowić największą zaletę modelu F-B100W. Casio nie rywalizuje z zaawansowanymi smartwatchami pod względem liczby funkcji. W tym zegarku nie znajdziemy GPS-u, pomiaru tętna ani rozbudowanych opcji monitorowania zdrowia. Zamiast tego oferuje podstawowe funkcje sportowe, stoper, timer, możliwość ustawienia pięciu alarmów oraz dostosowywania czasu dla różnych stref czasowych. Znalazła się także funkcja odnajdywania telefonu. Takie podejście ma sens – wiele osób kupuje smartwatch głównie po to, by sprawdzać godzinę, liczyć kroki i otrzymywać podstawowe informacje. F-B100W oferuje dokładnie to, jednak bez skomplikowanego systemu operacyjnego i nieustannego spoglądania w ekran.

Nawet dwa lata na jednej baterii – argument nie do przebicia
Ważnym argumentem jest sposób zasilania. Casio zastosowało wymienną baterię CR2016, która według deklaracji producenta zapewnia około dwóch lat działania bez potrzeby ładowania czy wymiany. To ogromna różnica w porównaniu do typowego smartwatcha, który wymaga ładowania co kilka dni. Jednocześnie czas działania baterii jest krótszy niż w przypadku klasycznego modelu F-91W, którego bateria może działać o kilka lat dłużej.
F-B100W już znalazł swoje miejsce na rynku brytyjskim, gdzie sprzedawany jest w cenie 55 funtów (około 280 zł) i jest dostępny w kilku wariantach kolorystycznych. Niestety, po zmianie regionu na Polskę w oficjalnym sklepie Casio, model ten nie jest jeszcze dostępny, ale prawdopodobnie w najbliższych tygodniach nastąpi rozszerzenie dostępności na inne kraje.
Tym modelem Casio udowadnia, że zegarek nie musi być miniaturowym smartfonem na nadgarstku. Czasami wystarczy klasyczny wygląd, kilka bardziej zaawansowanych funkcji oraz bateria, o której można zapomnieć na długie miesiące, aby wzbudzić zainteresowanie mas, które od pierwszej zapowiedzi czekały na ten klasyczny sprzęt w nowoczesnym wydaniu.
