Mit nawigacji obalony: objazd korka nigdy się nie opłaca?

Mit nawigacji obalony: objazd korka nigdy się nie opłaca?

Autor:

w

Robert Sandler od 26 lat monitoruje warunki drogowe nad bawarskimi autostradami i analizuje korki z powietrza. Jego doświadczenia pokazują, że nawigacja GPS może sugerować atrakcyjne objazdy, jednak zjazd z autostrady w przypadku korków rzadko przynosi realne oszczędności czasu.

Dlaczego nawigacja może być myląca?

Aplikacje nawigacyjne koncentrują się na prędkości i natężeniu ruchu. Człowiek obserwujący sytuację z góry może dostrzec przyczyny powstawania zatorów. Podczas jednego ze swoich lotów Sandler zwrócił uwagę na korek w rejonie Füssen, przed tunelem granicznym z Austrią. Nawigacje wskazywały wtedy około 5 minut dodatkowego czasu podróży, podczas gdy pilot przewidywał raczej co najmniej 15, a może nawet 30 minut dłuższą trasę. Z wysokości widoczny był również fakt, że kierowcy próbujący ominąć korek bocznymi drogami zostali zawróceni przez austriacką policję.

Objazd proponowany przez nawigację nie zawsze jest najbardziej logiczny

Gdy tysiące kierowców otrzymują od swoich urządzeń mobilnych ten sam pomysł na objazd, alternatywna droga szybko może przekształcić się w… następny korek. Zazwyczaj są to objazdy, które prowadzą przez znacznie węższe drogi.

W związku z tym szczególnie problematyczne są:

  • małe drogi w niewielkich miejscowościach;
  • drogi górskie o ograniczonej przepustowości;
  • trasy prowadzące przez tunele i przełęcze;
  • okolice graniczne, gdzie mogą występować dodatkowe ograniczenia.

Dlatego w Austrii, a coraz częściej także w wybranych regionach Niemiec, podczas dużych korków wprowadza się zakazy zjazdu lub przejazdów tranzytowych, aby mieszkańcy nie musieli znosić tysiąca samochodów próbujących skrócić swoją trasę w obliczu napotkanych na drodze problemów.

Czytaj dalej poniżej


Kolorowe linie w kamerze cofania — mało kto zna ich prawdziwe znaczenie

Specjalista radzi: pozostań na autostradzie

Podstawowa zasada Roberta Sandlera dla kierowców brzmi:

Jeśli napotykasz korek, nie zjeżdżaj z autostrady tylko dlatego, że nawigacja sugeruje kilka minut oszczędności.

Oczywiście, nie oznacza to, że każdy objazd jest niewłaściwy. Jeśli autostrada jest zamknięta z powodu wypadku lub wystąpiła poważna, wielogodzinna blokada, alternatywna trasa może być zdecydowanie lepszym rozwiązaniem. Kluczowe jest, aby unikać sytuacji, w których kierowca widzi dodatkowe 10, 15 lub 20 minut opóźnienia i spontanicznie decyduje się na objazd boczną drogą. Takie podejście nie zawsze przynosi oczekiwane rezultaty.

Bezcenne wskazówki od pilota. Co jeszcze wynika z jego obserwacji?

  • Nie wybieraj automatycznie piątku lub soboty – według Sandlera spokojniejsze bywają dni robocze, zwłaszcza od poniedziałku do czwartku;
  • Niedziela w południe nie musi być najgorsza – wbrew intuicji niedzielny ruch może okazać się zaskakująco umiarkowany;
  • Bardzo wczesny wyjazd nie zawsze przynosi korzyści – przy tunelach i dużych węzłach drogowych może się zdarzyć, że wszyscy podróżni wybiorą ten sam pomysł;
  • Nocą jest mniej samochodów, ale tylko wtedy, gdy jesteś wypoczęty – kawa czy napój energetyczny nie zastąpią snu. Zmęczenie za kierownicą może stanowić znacznie większe zagrożenie niż sam korek.

Ufajmy nawigacji, ale z rozwagą

Nawigacja doskonale odpowiada na pytanie, którędy aktualnie można jechać szybciej i podaje możliwie najlepszą trasę. Jednak nie zawsze jest w stanie odpowiedzieć na najważniejsze pytanie w przypadku problemów. Tutaj właśnie obserwacje z powietrza dają przewagę nad wirtualnym asystentem. Dlatego najlepsza zasada nie brzmi „nie ufaj nawigacji”, lecz „dociekaj przyczyn problemów, przewidywanego czasu opóźnienia i sprawdzaj aktualną sytuację na proponowanej trasie alternatywnej”.