Router w tym miejscu to błąd. Przesuń go o metr, by internet przyspieszył

Słabe WiFi? Oto, co blokuje jego sygnał

Autor:

w

Problemy z internetem nie zawsze wynikają z winy operatora. Czasami wystarczy… przesunąć nasz router.

Wyobraźmy sobie sytuację, w której mamy umowę na światłowód, a operator obiecuje doskonały transfer danych, za który przecież płacimy niemałe pieniądze. Mimo to nasz internet sprawia problemy – zacina się, wolno pobiera pliki, a oglądanie seriali w jakości HD staje się uciążliwe. Czy winny jest router, czy sieć? Niekoniecznie…

Typowe problemy z WiFi, czyli jak uniknąć niepotrzebnych wydatków

Scenariusz, w którym nasze połączenie internetowe szwankuje, jest znany wielu osobom. Często narzekamy, że mimo drogiego abonamentu i wysokiej prędkości oferowanej przez dostawcę, pobieranie plików czy streaming to prawdziwa męka. Zazwyczaj winimy dostawcę lub niskiej jakości router. Choć warto rozważyć wymianę urządzenia na model o lepszych parametrach, zwłaszcza do gier wideo w chmurze, problem często leży gdzie indziej.

Kłopoty z WiFi oraz niska prędkość mogą być wynikiem lokalizacji naszego routera. Wiele osób nie zdaje sobie sprawy, jak ważne jest odpowiednie ulokowanie tego urządzenia. Czasami wystarczy przesunąć router o metr lub postawić go na półce, aby internet zaczął działać znacznie lepiej. I to bez dodatkowych wydatków oraz długich rozmów z infolinią dostawcy. Dlatego zanim zdecydujemy się na zakup nowego sprzętu, powinniśmy sprawdzić, czy nasz router jest umiejscowiony w odpowiednim miejscu.

Aby zrozumieć, jak działa router, musimy wiedzieć, że jego antena (lub anteny, w przypadku droższych modeli) nie rozsyłają sygnału równomiernie we wszystkich kierunkach. Sygnał WiFi przypomina bardziej pączka z dziurką lub spłaszczoną kulę. Kiedy ustawimy router na podłodze, ograniczamy jego potencjał w sposób drastyczny. W ten sposób marnujemy ogromne ilości sygnału, a fale natrafiają na przeszkody (np. meble) pod najmniej korzystnym kątem.

Czytaj dalej poniżej

Wyrzuciłem router operatora i kupiłem nowy. WiFi śmiga jak nigdy przedtem

Optymalne miejsce dla routera domowego to półka lub szafka, a więc cokolwiek położone około 1 do 1,5 metra nad ziemią. Warto wykorzystać meble, takie jak komody czy szafki, lub nawet zawieszenie urządzenia na ścianie, aby zapewnić mu odpowiednią drogę do rozprzestrzeniania sygnału w całym domu. To bezkosztowe rozwiązanie może znacząco wpłynąć na jakość naszego internetu. Należy unikać chowania routera w szufladzie czy zamkniętej szafce, co również ogranicza moc sygnału bezprzewodowego.

Najwięksi wrogowie WiFi w domu

Wybierając odpowiednie miejsce na router, warto stawiać na centralne punkty mieszkania, takie jak korytarz, jeśli jest umiejscowiony centralnie. Nie jest to jednak jedyny czynnik, na który musimy zwrócić uwagę. Niektóre meble mogą znacznie osłabiać sygnał WiFi. Przykładem są akwaria, które doskonale pochłaniają mikrofale (szczególnie w paśmie 2,4 GHz, które wprawia cząsteczki wody w rezonans), skutecznie osłabiając sygnał routera.

Podobnie sytuacja ma się z lustrami, które mogą odbijać sygnał. Odbijają one fale i tworzą martwe strefy, co może całkowicie odciąć niektóre pomieszczenia od dostępu do internetu, gdy stoją na drodze fal routera. Nie musimy jednak przeprowadzać generalnego remontu, ponieważ wiele luster jest montowanych na stałe, np. jako drzwi w szafie. Dlatego warto poszukać lepszego miejsca dla samego routera, aby unikać takich przeszkód. Gdy nasz metraż jest na tyle duży, że martwych stref jest dużo, pomocą służy sieć mesh, która jest jedną z najlepszych opcji na rozprowadzenie WiFi po wszystkich pomieszczeniach.