Google wreszcie podejmuje kroki, które mają na celu rozwiązanie problemu, który irytuje miliony użytkowników na całym świecie.
Google wprowadza do Kalendarza Google funkcję, na którą czekali użytkownicy otrzymujący niechciane zaproszenia na wydarzenia. Od teraz będzie można zablokować konkretne osoby, co spowoduje, że przyszłe zaproszenia od nich nie będą zaśmiecać kalendarza. Ta zmiana może okazać się niezwykle przydatna dla tych, którzy muszą codziennie zmagać się z nadgorliwymi współpracownikami lub innymi użytkownikami przesyłającymi niechciane treści.
Jedna blokada, która obejmie cały ekosystem Google
Mechanizm ten działa szerzej niż klasyczne ukrycie pojedynczego wydarzenia. Po zablokowaniu użytkownika w Kalendarzu, wszystkie jego istniejące wydarzenia i zaproszenia zostaną usunięte z platformy, a przyszłe zaproszenia od tej osoby nie będą już do nas trafiać. Ważne jest, że blokada powoduje umieszczenie danej osoby na liście zablokowanych kont Google. Oznacza to, że jeśli ta osoba została wcześniej zablokowana w innym serwisie obsługiwanym przez Google, jej zaproszenia do Kalendarza również zostaną automatycznie zablokowane.
To przydatne rozwiązanie, szczególnie w sytuacji, gdy spam nie ogranicza się tylko do poczty elektronicznej, ale zaczyna pojawiać się także w kalendarzu.
Google chce ograniczyć spam w zaproszeniach – i słusznie!
Niechciane wydarzenia mogą być wyjątkowo uciążliwe, ponieważ pojawiają się wprost pomiędzy ważnymi spotkaniami, terminami czy prywatnymi planami. Odrzucenie zaproszenia nie zawsze rozwiązuje problem, zwłaszcza gdy ta sama osoba lub konto ponawia zaproszenia do nieskończoności, licząc na naszą obecność. Nowa funkcja pozwala zatem na bardziej zdecydowane podejście do tego wyzwania. Zamiast walczyć z każdym zaproszeniem osobno, użytkownik może zablokować jego nadawcę.

A co z osobami spoza Kalendarza Google?
Google podkreśla, że funkcja została zaprojektowana przede wszystkim z myślą o użytkownikach posiadających konto Google. W przypadku zaproszeń od osób, które nie korzystają z Kalendarza, firma zaleca skorzystanie z opcji blokowania w Gmailu.
To rozwiązanie ma dodatkowy atut. Zablokowanie użytkownika w Gmailu nie tylko wstrzymuje jego wiadomości, ale może również uniemożliwić mu tworzenie wydarzeń w Kalendarzu kierowanych do użytkownika.
Funkcja nie trafi jednak do wszystkich: kto skorzysta?
Nowa opcja jest obecnie udostępniana klientom Google Workspace oraz subskrybentom Workspace Individual. Wdrożenie rozpoczęło się już teraz, jednak Google zaznacza, że pojawienie się funkcji na konkretnym koncie może zająć nawet do 15 dni – co jest standardowym czasem oczekiwania na wdrożenia w obrębie ekosystemu tego giganta.
Na pierwszy rzut oka wydaje się, że to niewielka zmiana, ale z perspektywy codziennego korzystania z Kalendarza może okazać się niezwykle praktyczna – zwłaszcza dla tych, którzy spędzają zbyt dużo czasu na „odklikiwaniu” niechcianych zaproszeń. Google coraz wyraźniej traktuje niechciane zaproszenia jako formę spamu, a możliwość zablokowania nadawcy daje użytkownikom prosty sposób na odzyskanie kontroli nad własnym kalendarzem.
