Seria GT to flagowe smartwatche Huawei, skierowane do użytkowników, którzy oczekują od swojego zewnętrznego urządzenia naprawdę sporo. Kolejne generacje może nie rewolucjonizowały technologii, ale niezmiennie zaskakiwały wyjątkowym czasem pracy na baterii oraz doskonałym wykonaniem. Strategia ta przynosi rezultaty od lat – Huawei jest obecnie w Polsce liderem w tej kategorii.
Jak można się spodziewać, tegoroczny model GT 7 Pro w kwestii baterii i wykonania nie odbiega od normy. Co jednak zmieniło się w porównaniu do wersji 6 i czy warto przejść na nowy model? Kto szczególnie powinien zwrócić uwagę na Watch GT?
Design i wykonanie
W zestawie znajduje się zegarek, magnetyczny krążek ładujący z zamocowanym kablem oraz dokumentacja. Przewód kończy się wtykiem USB-A, co w 2026 roku wydaje się już nieco przestarzałe. Zasilacza oczywiście brak.
Koperta zegarka o wymiarach 45,6 x 45,6 x 11,25 mm została wykonana ze stopu tytanu klasy lotniczej. Bez paska waży jedynie 55,5 grama. Ekran pokryto szkłem szafirowym, natomiast pierścień otaczający oraz spód koperty stworzono z nanokrystalicznej ceramiki (przyjemnej w dotyku i hipoalergicznej). Po prawej stronie znajduje się obrotowa koronka oraz dodatkowy przycisk, a po lewej ulokowany jest mikrofon. Wykonanie i spasowanie elementów nie budzą zastrzeżeń – brak wyraźnych krawędzi i nierównych szczelin. Koronka stawia wyczuwalny opór przy obracaniu i przyjemnie klika podczas wciskania.
W porównaniu z poprzednią generacją zmiany w designie są kosmetyczne. Z tarczy zniknęły kolorowe pierścienie, jednak kolorystyczne akcenty pozostały na obramowaniu i pasku. W rezultacie smartwatch zyskał bardziej stonowany wygląd, co ułatwia dobranie pasującej cyfrowej tarczy.
Nowością tej generacji jest pasek EasyCross z klasyczną klamrą. Wolny koniec wsuwamy pod spód, eliminując szlufki, a końcówka nie odstaje podczas ruchu. Rozwiązanie sprawdza się dobrze, aczkolwiek można łatwo zapiąć zegarek za ciasno. Po odpowiednim dopasowaniu pasek przylega płasko do skóry, stabilnie utrzymując zegarek oraz zapewniając dobry kontakt czujników z nadgarstkiem.
Fluoroelastomer, z którego wykonano pasek, jest odporny na pot i szybko schnie, co czyni go idealnym podczas prysznica i na basenie. Niemniej jednak, podczas całodobowego noszenia, jego przewiewność może być niewystarczająca. Do snu lepszy może być pasek nylonowy. Zegarek korzysta z klasycznego mocowania na teleskopach, umożliwiając zastosowanie pasków o szerokości 22 mm, co ułatwia ich szybką i prostą wymianę.
Warto również zaznaczyć, że zegarek posiada certyfikat EN13319, co umożliwia zanurzenie na głębokość do 40 metrów, jednak nie weryfikowałem tego podczas testów.
Wersja Pro występuje wyłącznie w rozmiarze 46 mm, co może być zbyt duże na szczuplejszym nadgarstku. Alternatywą jest tańszy Watch GT 7 w rozmiarze 41 mm, ale wybierając go, rezygnujemy z funkcji EKG, głębokościomierza oraz certyfikatu nurkowego.
Wyświetlacz i bateria
W zegarku zastosowano ekran AMOLED o średnicy 1,47 cala i rozdzielczości 466 x 466 pikseli. Deklarowana maksymalna jasność wynosi 3000 nitów.
Ekran jest z pewnością mocnym punktem tego urządzenia, co szczególnie doceniamy na zewnątrz. Nawet w pełnym słońcu możemy swobodnie odczytywać informacje bez mrużenia oczu i chronienia tarczy dłonią.
Producent obiecuje 21 dni pracy przy oszczędnym użytkowaniu, 12 dni przy typowym oraz 7 dni z włączonym trybem Always-On Display. W praktyce, przy aktywnym AOD i wszystkich pomiarach, zegarek działa około 10 dni, a po wyłączeniu tej funkcji czas pracy sięga nawet dwóch tygodni. Przy codziennym użytkowaniu poziom naładowania spada o około 10-15 procent na dobę.
Pełne ładowanie zajmuje około półtorej godziny. Magnetyczny krążek nie ma styków, co pozwala po prostu położyć zegarek na nim bez konieczności ustawiania go w określony sposób.
Możliwości i aplikacja
Huawei Watch GT 7 Pro jest zaawansowanym urządzeniem, wyposażonym w liczne czujniki. TruSense umożliwia wykonywanie EKG oraz pomiar tętna metodą optyczną, saturacji i temperatury skóry. Zegarek ma również głębokościomierz, barometr, wysokościomierz, żyroskop oraz kompas. Dodatkowo, obsługuje dwuzakresowy odbiornik nawigacji satelitarnej, działający w systemach GPS, GLONASS, BeiDou, Galileo i QZSS. Posiada również 64 GB pamięci na muzykę i mapy.
Pomiar tętna wypada dobrze, nie różniąc się znacząco od wyników uzyskiwanych za pomocą pasa piersiowego, co w tej klasie sprzętu wciąż nie jest powszechne.
Zegarek szybko ustala pozycję i precyzyjnie rejestruje trasę na otwartym terenie. Huawei twierdzi, że dokładność pomiaru poprawiła się o 20 proc. w porównaniu do poprzednika, dzięki nowym antenom oraz algorytmowi AI-XDR, który szacuje przebieg trasy na podstawie danych z żyroskopu i akcelerometru w przypadku chwilowej utraty sygnału.
Analiza snu jest szczegółowa, a wyniki przedstawione w czytelnej formie. Niemniej jednak, do ich dokładności zalecałbym podchodzić z ostrożnością. Zegarek prezentuje wykresy faz snu, oddechu oraz zmienności tętna.
GT 7 Pro (jak każdy smartwatch Huawei) najlepiej współpracuje z systemem Android, oferując pełną integrację z powiadomieniami oraz możliwości odpowiadania na wiadomości i wiele innych. Użytkownicy iPhone’ów muszą liczyć się z pewnymi ograniczeniami, ale nie są one na tyle uciążliwe. Zegarek doskonale sprawdza się jako monitor treningów oraz stanu zdrowia, integrując te dane z aplikacją Apple Health. Płatności Curve Pay również działają niezależnie od używanego smartfona.
Pod względem płynności HarmonyOS 6.1 ciężko mieć jakiekolwiek zastrzeżenia. Całość działa responsywnie i sprawnie. Jednak brakuje niektórych popularnych aplikacji, takich jak Spotify czy Google Maps, co wciąż jest wyzwaniem dla Huawei w kontekście ograniczeń narzuconych kilka lat temu.
Dla kogo?
Huawei Watch GT 7 Pro wyróżnia się tymi samymi zaletami co wcześniejsze modele tej serii. Tytan, szafir i ceramika to materiały najwyższej klasy, a ekran jest doskonale czytelny nawet pod słońcem. To wszystko w komplecie z długim czasem pracy na baterii, skutecznym EKG, głębokościomierzem oraz rozbudowanymi trybami sportowymi.
Oczywiście, nie wszystko jest tutaj idealne. Zmiany względem poprzednika są na tyle subtelne, że ekran, koperta i bateria pozostały bez zmian, a różnice ograniczają się jedynie do czujników oraz funkcji sportowych. Pasek nie jest zbyt wygodny przy całodobowym noszeniu, a dostępny jest tylko jeden rozmiar.
Jeśli korzystasz ze smartfona z systemem Android, uprawiasz bieganie, jazdę na rowerze lub narciarstwo i masz dość codziennego ładowania smartwatcha, Huawei Watch GT 7 Pro może być znakomitym wyborem. Natomiast jeśli posiadasz poprzednią generację, nie ma większego powodu do wymiany, chyba że potrzebujesz funkcji nurkowych lub EKG.
plusy
- Świetne wykonanie i materiały najwyższej klasy
- Ekran dobrze widoczny nawet w słońcu
- Solidne EKG
- Mnóstwo trybów sportowych
- Długi czas pracy na baterii
minusy
- Mało nowości względem szóstki
- Pasek mógłby być bardziej komfortowy
Urządzenie do recenzji dostarczył producent. Firma nie miała wglądu ani wpływu na treść artykułu przed publikacją.
