Waze nareszcie wprowadziło opcję, na którą kierowcy czekali od lat!
Waze od zawsze wyróżniało się na tle innych aplikacji nawigacyjnych dzięki informacji o korkach, zdarzeniach drogowych i sytuacji na trasie – wszystko to wspierane przez społeczność. Teraz aplikacja wprowadza szereg zmian, które mogą znacząco ułatwić planowanie podróży. Jedna z nich rozwiązuje problem, który przez lata wydawał się zaskakująco… oczywisty.
Wreszcie można wybrać punkt startowy!
Najważniejszą nowością jest możliwość wskazania dowolnego miejsca jako początku planowanej trasy. Do tej pory Waze zakładało, że podróż rozpoczyna się w aktualnej lokalizacji użytkownika, co mogło być frustrujące, zwłaszcza gdy ktoś chciał wcześniej sprawdzić trasę między dwoma konkretnymi miejscami. Nowa funkcja umożliwia zaplanowanie trasy bez konieczności znajdowania się w punkcie początkowym. Użytkownicy mogą teraz kontrolować przewidywany czas przejazdu oraz dostępne opcje jeszcze przed wyjściem z domu. Funkcja jest wprowadzana stopniowo na kolejnych rynkach.
Waze będzie lepiej rozumiał kierowcę – co to oznacza?
Zmiany dotyczą również sposobu wyznaczania tras. Waze zaczyna wykorzystywać historię przejazdów użytkownika, aby lepiej dostosować proponowane drogi do jego zachowań i preferencji.
Jeśli kierowca regularnie wybiera autostrady zamiast lokalnych dróg lub preferuje określony styl trasy, aplikacja uwzględni te nawyki podczas kolejnych podróży. Waze nadal będzie dostarczać alternatywy uznawane za najszybsze, co stanowi krok w stronę bardziej spersonalizowanej nawigacji, niezależnej od aktualnego natężenia ruchu.

Wystarczy powiedzieć, co dzieje się na drodze
Interesującą nowością jest także „Map Mate”, czyli asystent, który umożliwia zgłaszanie zdarzeń za pomocą naturalnego języka. Kierowca nie musi już szukać odpowiedniej ikony na ekranie – wystarczy, że powie, co zaobserwował, a system rozpozna przekazaną informację i przypisze właściwy alert do mapy. Dodatkowo Waze rozwija ostrzeżenia dotyczące szczegółowych zagrożeń, takich jak wąskie mosty, przejścia dla pieszych w pobliżu autostrad czy nagłe zmiany liczby pasów ruchu. Dzięki temu aplikacja może informować o potencjalnych problematycznych miejscach jeszcze przed dotarciem do nich.
Mniej komunikatów i łatwiejsze planowanie
Wśród nowości znajduje się również tryb głosowych wskazówek: Mniej gadatliwy. Jego celem jest ograniczenie liczby komunikatów podczas jazdy, pozostawiając jedynie istotne informacje niezbędne do wykonania kolejnego manewru, co zapewnia bezpieczeństwo dotarcia do celu. To doskonałe rozwiązanie dla osób, które podczas podróży słuchają muzyki, radia lub podcastów.
Waze planuje również umożliwić przesyłanie lokalizacji znalezionych w innych mapach bezpośrednio do aplikacji. Wystarczy skorzystać z funkcji udostępniania, aby otworzyć wybrane miejsce w Waze i rozpocząć nawigację lub zaplanować przejazd na później.
Waze wyraźnie dąży do stworzenia inteligentniejszego i bardziej spersonalizowanego asystenta, który ma wspierać kierowcę. Najbardziej praktyczna zmiana, będąca jednocześnie najbardziej oczywistą, dotyczy możliwości zaplanowania trasy z dowolnego punktu, a nie tylko z lokalizacji, w której aktualnie znajduje się telefon. Lepiej późno, niż wcale!
