OpenClaw 2.0 już jest. Co nowego w najpopularniejszym agencie AI na świecie?

OpenClaw 2.0 już jest. Co nowego w najpopularniejszym agencie AI na świecie?

Autor:

w

OpenClaw, w tempie iście vibecoderskim, doczekał się wersji o oznaczeniu 2.0, która koncentruje się przede wszystkim na łatwości instalacji i wygodzie. Agent od teraz lepiej rozpozna to, co użytkownik już ma skonfigurowane na komputerze, co pozwoli na szybsze rozpoczęcie z nim zabawy.

OpenClaw 2.0 już podczas pierwszego uruchomienia uwzględni istniejące subskrypcje ChatGPT i Claude’a, zapisane klucze API oraz lokalne modele, a ponadto część ustawień została uproszczona albo przeniesiona poza początkowy kreator. Użytkownik ma się nie zrazić podczas dotychczas nieco skomplikowanego procesu konfiguracji. Resztę będzie można doprecyzować już w trakcie docelowej rozmowy z agentem.

Dowiedz się więcej o OpenClaw 2.0 na blogu twórcy.

OpenClaw przebudował aplikację dla przeglądarek

Twórcy przebudowali też aplikację webową, która zazwyczaj jest pierwszym miejscem kontaktu z OpenClaw. Posłuży od teraz nie tylko do rozmowy, ale także do dalszej konfiguracji, jak wskazałem wyżej, możliwości powrotu do wcześniej rozpoczętych zadań oraz obserwacji pracy agenta na żywo.

Do wersji 2.0 trafiło również wyszukiwanie wcześniejszych rozmów po dokładnych słowach i frazach. Użytkownik nie musi już szukać odpowiednich konwersacji manualnie, a ponadto: stały wskaźnik postępu pozwoli śledzić stan sesji także po przeładowaniu określonej strony. Widoczna jest również aktywność subagentów oraz zmiany w wykonywanym pliku w formie przyrostowej.

Czytaj dalej poniżej


Dziś określono dalsze losy części świata Linuksa. Oto rezultat głosowania

Bezpieczeństwo ponad wszystko

OpenClaw poprosi od teraz o loginy i hasła poprzez zaszyfrowany formularz, bez umieszczania ich bezpośrednio w treści rozmowy lub kontekście modelu. Opcjonalny mechanizm z proxy może dodatkowo ograniczyć użycie chronionych informacji do zatwierdzonych miejsc docelowych. Rozbudowano także integrację ze Slackiem, o obsługę planu Enterprise Grid, wiadomości prywatne, przełączanie między workspace’ami, akcje, zatwierdzanie oraz… reagowanie na listy obecności. Coś czuję, że ta ostatnia opcja będzie bardzo przydatna dla niektórych użytkowników.

Czytaj również: Kuriozalny atak sztucznej inteligencji. Miała tylko jedno zadanie, a i tak zwariowała.

Aktualizacja poprawiła również obsługę treści audio i wideo. Pliki multimedialne pozostają powiązane z rozmową, a aplikacje na urządzenia Apple i Androida otrzymały natywne sterowanie odtwarzaniem oraz możliwość wysyłania nagrań filmowych. OpenClaw powstał w niecałe dwa miesiące i, jak na ten projekt, to znikomy czas: wcześniej bowiem wydano 106 wersji w ciągu zaledwie 230 dni, a obecne wydanie zawiera około połowę wszystkich pull requestów, które kiedykolwiek połączono w repozytorium. Dłuższy cykl był wynikiem chęci uproszczenia konfiguracji, a także umożliwienia bezproblemowej aktualizacji dotychczasowych instalacji.