Sensacja na Marsie. Wykryto gigantyczną anomalię

Sensacja na Marsie. Wykryto gigantyczną anomalię

Autor:

w

Czerwona Planeta od dekad fascynuje naukowców. Jej właściwości przypominają te ziemskie, jednak z jakiegoś powodu jest ona jałowa i niemal pozbawiona atmosfery. Badacze dążą do odkrycia historii Marsa, a odkrycie asymetrii termicznej może znacząco przyczynić się do tego celu.

Wyobraźmy sobie Ziemię, w której biegun południowy jest cieplejszy od równika o kilkaset stopni. Brzmi to absurdalnie, ale na Marsie to codzienność. Najnowsze badania opublikowane w prestiżowym czasopiśmie „Nature” ujawniają, że Czerwona Planeta kryje w swoim wnętrzu termiczny paradoks. Południowa część Marsa jest cieplejsza od północnej nawet o 400 stopni Celsjusza.

Dysproporcja temperatur na Marsie: Prawdziwa anomalia

Wszystko zaczęło się od badań grawitacyjnych. Zespół pod kierownictwem Alexandra Berne’a z Uniwersytetu w Arizonie przeanalizował dane zbierane przez trzy sondy kosmiczne krążące wokół planety przez ostatnie szesnaście lat. Wykorzystując subtelne zmiany prędkości tych orbiterów, naukowcy zrekonstruowali pole grawitacyjne Marsa z niespotykaną dotąd precyzją. Zastosowana przez nich metoda, znana jako tomografia pływowa (ang. tidal tomography), umożliwiła spojrzenie pod powierzchnię planety.

To odkrycie może stanowić brakujący element układanki w zrozumieniu historii Marsa. Wewnętrzna asymetria termiczna planety pomaga wyjaśnić tajemnicę jej geologicznej dychotomii. Z jednej strony mamy niziny i równiny na północy, a z drugiej górzyste i kraterowe południe. Co więcej, anomalia temperaturowa rzuca nowe światło na magnetyczne właściwości południowej półkuli oraz na sposób, w jaki energia sejsmiczna rozchodzi się pod powierzchnią.

Dla poszukiwaczy życia pozaziemskiego to przełomowa wiadomość. Różnica temperatur między półkulami mogła wpłynąć na hydrologię planety, czyli kształtowanie się zbiorników, gdzie kiedyś najprawdopodobniej znajdowała się woda. Badacze rozważają trzy scenariusze powstania tej anomalii: gigantyczne uderzenie, spontaniczną konwekcję w płaszczu planety, lub grubą, południową skorupę, która zatrzymała ciepło niczym kosmiczny koc termiczny. Obecnie trudno ocenić, która z tych teorii ma największy sens, ale z pewnością kolejne badania rzucą więcej światła na tę sprawę.

Czytaj dalej poniżej


Chińczykom rakieta złamała się w trakcie lotu. Ale to dobra wiadomość

Grafika: depositphotos.com