Posiadacze nowej konsoli Nintendo zgłaszają masowe problemy z dostępem do usług online. Choć można by uznać, że piractwo jest przyczyną tych trudności, problem dotyka także użytkowników, którzy nigdy nie korzystali z pirackiego oprogramowania.
Wyobraź sobie, że po miesiącach odkładania pieniędzy w końcu kupiłeś wymarzoną konsolę. Mowa o Nintendo Switch 2. Przynosisz ją do domu, odpakowujesz, konfigurujesz i nagle widzisz komunikat o błędzie. Okazuje się, że zostałeś odcięty od internetu, nie możesz pobrać żadnego tytułu ani grać online. Właśnie to przytrafiło się niektórym posiadaczom konsoli japońskiego giganta.
Błąd konsoli Nintendo Switch 2. Gracze tracą dostęp do swoich gier
Od początku września w mediach społecznościowych pojawia się coraz więcej doniesień o nagłych blokadach konsol. Użytkownicy z Azji, Europy oraz Stanów Zjednoczonych zgłaszają ten sam problem: błąd o kodzie 2124-4508, który uniemożliwia korzystanie z Nintendo Switch Online oraz dostęp do sklepu cyfrowego. Oznacza to, że nie ma możliwości ponownego pobrania legalnie zakupionych gier, a kody Game-Key stają się bezużyteczne.
Co gorsza, problem ten nie dotyczy wyłącznie graczy korzystających z nieautoryzowanych programów. Dotyka on także osoby, które nigdy nie miały do czynienia z pirackim oprogramowaniem. Jeden z indonezyjskich graczy opisał swoją sytuację: konsola zakupiona jako nowa, numery seryjne się zgadzają, gry pochodzą wyłącznie z legalnych źródeł. Mimo to urządzenie zostało zablokowane.
Podobny problem zgłaszał japoński użytkownik, który doświadczył tego samego już dwa dni po zakupie. Mimo zapewnień, że nie korzystał z używanych kartridży, wsparcie techniczne Nintendo zasugerowało, że przyczyną może być nielegalne oprogramowanie. Wielu posiadaczy konsolek z Chin opisuje podobne doświadczenia. Obecnie brakuje oficjalnego stanowiska firmy w tej sprawie. Nintendo od lat bojkotuje piractwo, blokując konsole korzystające z nieautoryzowanych akcesoriów, takich jak flash cart MIG. Jednak aktualna fala banów wydaje się mieć szerszy zasięg i dotyka także sprzęt użytkowany zgodnie z zasadami.

Grafika: depositphotos.com
