mObywatel zachwycił kierowców. Te liczby nie kłamią!

Polacy masowo sprawdzają to w mObywatelu. Wynik robi wrażenie

Autor:

w

mStłuczka w aplikacji mObywatel miała na celu uproszczenie formalności związanych z drobnymi kolizjami drogowymi. Po roku funkcjonowania widać, że kierowcy chętnie korzystają z tego innowacyjnego rozwiązania.

Funkcja mStłuczka została wprowadzona do aplikacji mObywatel 1 września 2025 roku, co oznacza, że zaledwie minął pierwszy rok jej działalności. Usługa ta umożliwia uczestnikom kolizji sporządzenie cyfrowego oświadczenia dotyczącego zdarzenia drogowego, eliminując potrzebę poszukiwania papierowego formularza. Ponadto, poszkodowany ma możliwość złożenia zgłoszenia szkody bezpośrednio do swojego ubezpieczyciela. Uruchomienie tej usługi zajęło więcej czasu niż początkowo planowano. Pierwsze zapowiedzi pojawiły się w 2024 roku, jednak rozwiązanie wymagało wprowadzenia odpowiednich zmian prawnych, co nastąpiło z opóźnieniem. Ostatecznie funkcja mStłuczka została wprowadzona jako wspólny projekt Ministerstwa Cyfryzacji oraz Centralnego Ośrodka Informatyki, we współpracy z Ubezpieczeniowym Funduszem Gwarancyjnym, Polską Izbą Ubezpieczeń oraz ubezpieczycielami.

Po roku funkcjonowania usługi, Ministerstwo Cyfryzacji podsumowało jej popularność. W tym czasie za pomocą mStłuczki sporządzono 25,63 tys. oświadczeń. Również 24,84 tys. z tych dokumentów zostało wzbogaconych o zdjęcia wykonane na miejscu zdarzenia, a 21,09 tys. spraw zakończyło się zgłoszeniem szkody do ubezpieczyciela bezpośrednio z aplikacji. Z kolei ponad 4,5 tys. cyfrowych oświadczeń nie było związanych ze zgłoszeniem szkody.

mStłuczka hitem mObywatela. Tak wygodnie jeszcze nie było

Kolizja zawsze niesie za sobą stres, a ostatnią rzeczą, jakiej wtedy potrzebujemy, jest szukanie papierowego formularza. mStłuczka wykazała, że przeniesienie takich spraw do telefonu może realnie odciążyć ludzi w trudnych momentach. Pracujemy nad rozwojem podobnych usług oraz promowaniem rozwiązań, które zminimalizują stres i formalności.

– mówi wiceminister cyfryzacji Dariusz Standerski.

Czytaj dalej poniżej

Odszkodowanie za wyciek danych z MyDr: ile realnie możesz dostać i jak złożyć wniosek

Popularność usługi nie powinna nikogo dziwić. Kolizja drogowa generuje sporo stresu i obowiązków po obu stronach: dbanie o bezpieczeństwo, ustalenie przebiegu zdarzenia oraz zebranie danych potrzebnych dla ubezpieczyciela. W wielu przypadkach nie ma potrzeby wzywania Policji. Dotychczas wszystkie procedury wymagały ręcznego spisywania informacji o uczestnikach, pojazdach, polisach i okolicznościach zdarzenia. mStłuczka w dużej mierze przenosi ten proces do telefonu.

mObywatel prowadzi kierowców krok po kroku przez wszystkie etapy przygotowania cyfrowego oświadczenia. Część danych, takich jak informacje o pojazdach, ich właścicielach czy numery polis, pobierana jest automatycznie z państwowych rejestrów, co praktycznie eliminuję pomyłki. Uczestnicy wskazując sprawcę i poszkodowanego, opisują przebieg kolizji i mają możliwość dołączenia zdjęć uszkodzeń. Informacje są wymieniane między telefonami za pomocą kodu QR. Co najważniejsze, cyfrowe oświadczenie sporządzone w ten sposób ma taką samą moc prawną jak jego papierowy odpowiednik.

Nie w każdej sytuacji mStłuczka zastępuje tradycyjne procedury. Można z niej skorzystać jedynie wtedy, gdy w kolizji uczestniczą dwa pojazdy zarejestrowane w Polsce, nikt nie odniósł obrażeń, a obie strony zgadzają się co do przebiegu zdarzenia. Obaj kierowcy muszą również korzystać z aplikacji mObywatel. Jeśli ktoś odniósł obrażenia lub uczestnicy nie są w stanie ustalić wspólnej wersji wydarzeń, konieczne jest wezwanie odpowiednich służb.

Nie ulega wątpliwości, że mStłuczka jest wygodnym i bezpiecznym narzędziem. Chociaż większość osób będzie korzystać z tej funkcji rzadko, w sytuacjach stresujących, związanych z kolizją, może ona ograniczyć liczbę formalności oraz przyspieszyć proces likwidacji szkody.