Apple podkręca Maca mini do granic możliwości. Cena również poszła w górę
Wielkie premiery Apple jeszcze przed nami, jednak zanim na rynku zagości długo oczekiwany iPhone Ultra, ekipa z Cupertino zdecydowała się na niespodziankę w postaci odświeżonej wersji swojego kompaktowego komputera. Nowy Mac mini został wyposażony w potężny chip M6, który zachwyca nie tylko wydajnością, ale również ceną. Jest zdecydowanie drożej.
Nowy Mac mini z M6 – imponująca moc i znaczny wzrost ceny
Mac mini przez długi czas był synonimem idealnego balansu między rozsądna ceną a wysoką wydajnością. Jeszcze niedawno można było zakupić poprzednie generacje stacjonarnego komputera Apple za 2999 zł (a w promocji nawet za 2299 zł), jednak te dni już minęły. Wersja z chipem M6 zaczyna się od 4499 zł za podstawowy wariant, czyli 16/256 GB. Maksymalna konfiguracja dla M6 z 32/2 TB oraz opcją 10 Gigabit Ethernet to wydatek rzędu 10 949,00 zł. Istnieje również możliwość zakupu z chipem M5 Pro.
Jak M6 zmienia Maca mini? Podstawowy model otrzymał 12-rdzeniowe CPU i 12-rdzeniowe GPU z dedykowanym przyspieszeniem ray tracingu, a także dualny 16-rdzeniowy system Neural Engine – pierwszy tego typu w portfolio Apple. Pamięć unifikowana wynosi od 16 do 32 GB, przy imponującej przepustowości sięgającej 170 GB/s. Na tylnej części urządzenia znajdują się trzy porty Thunderbolt 4, złącze HDMI oraz Ethernet 2,5 Gb, natomiast na przedzie znajdują się dwa porty USB-C i gniazdo słuchawkowe. Całość obsługuje do trzech zewnętrznych wyświetlaczy, Wi-Fi 7 oraz Bluetooth 6, a pamięć masowa ma oferować nawet dwukrotnie większe prędkości.
Apple chwali się, że M6 jest nawet 4,8 razy szybszy od M4 – jednak ta liczba dotyczy tylko czasu do pierwszego tokena w LM Studio. W aplikacjach takich jak Excel czy Blender wzrost wydajności wynosi od 1,4 do 2,2 razy. Wymiary i design urządzenia pozostają bez zmian.

Sprzedaż rozpocznie się 22 września, a warto przypomnieć, że Mac mini z chipem M6 objęty jest zniżką edukacyjną – co obniża cenę podstawowego wariantu do 3999 zł.
