Tajemniczy sprzęt Apple wielkim rozczarowaniem? Zabraknie kluczowego komponentu

Tajemniczy sprzęt Apple wielkim rozczarowaniem? Zabraknie kluczowego komponentu

Autor:

w

Nadchodzący sprzęt do obsługi inteligentnego domu i domowej rozrywki będzie przykuty do gniazdka. Apple powtarza błąd HomePoda mini.


iPhone 18 Pro oraz Pro Max oraz nowe modele zegarków Apple Watch już trafiły do sklepów, ale to nie koniec jesiennych nowości z Cupertino. Już 13 października Apple zaprezentuje kolejne urządzenia, tym razem skierowane głównie do miłośników inteligentnych domów. Spodziewamy się odnowionego Apple TV, HomePoda mini oraz… premiery zupełnie nowego urządzenia do obsługi smart home, o którym wiemy już niemal wszystko. Niestety, im bliżej oficjalnej prezentacji, tym więcej informacji obniża nasze początkowe entuzjastyczne oczekiwania. HomePad będzie przykuty do gniazdka, co ogranicza jego potencjał.

HomePad bez baterii – wymaga stałego dostępu do prądu

O nowym urządzeniu, nazywanym roboczo HomePadem – z uwagi na połączenie funkcjonalności HomePoda i iPada – pisaliśmy już wielokrotnie, głównie w oparciu o przecieki z łańcucha dostaw. Teraz jednak Mark Gurman – dziennikarz znany z precyzyjnych informacji dotyczących niemal wszystkich urządzeń Apple – zaczął dzielić się konkretnymi danymi, które pomagają nam wyobrazić sobie tajemniczy sprzęt.

Gurman z dużą pewnością twierdzi, że urządzenie, które ma być centrum domowej rozrywki, zostanie wyposażone w ekran o niemal takiej samej grubości jak iPhone, z czarną ramką o szerokości około 6 mm – porównanie do podstawowego iPada wydaje się więc uzasadnione. HomePad będzie miał zaokrąglone narożniki i na stałe wbudowany przewód – i to właśnie ten ostatni aspekt sprawia, że urządzenie już od samego początku może być mało atrakcyjne. Dlaczego? Głównie z powodu braku mobilności, która w pewnym sensie przeczy idei uniwersalnego sprzętu do odtwarzania muzyki/podcastów, odbierania powiadomień i sterowania akcesoriami inteligentnego domu. Nie postawimy go więc na stole z dala od gniazdka ani na półce w centralnej części mieszkania, ponieważ sprzęt będzie – podobnie jak HomePod – wymagał stałego połączenia z zasilaniem.

Czytaj dalej poniżej

Twój iPhone szybko się rozładowuje? Wiemy, co robić

Z jednej strony to zrozumiałe, ponieważ urządzenie będzie pełnić rolę centralnego punktu dla systemu smart home, jednak pozbawienie go baterii uważam za istotną wadę. HomePad nie będzie urządzeniem, które można po prostu podnieść i przenieść tam, gdzie jest aktualnie potrzebne – za każdym razem będziemy musieli myśleć o dostępie do gniazdka. Jeżeli dodatkowo cena potwierdzi się na poziomie około 500 dolarów, nie wróżę HomePadowi sukcesu.