McDonald’s testuje system dynamicznych cen. Już wkrótce może się okazać, że w dwóch pobliskich lokalach zapłacisz różną kwotę za tę samą kanapkę.
Kogo by nie zapytać o McDonald’s, z pewnością zauważy, że ceny rosną, a jakość spada. Sieć, która zaczynała od serwowania tanich przekąsek, obecnie nalicza ceny, które przewyższają ofertę niejednej klasycznej restauracji. W obliczu tych zmian, McDonald’s planuje wprowadzenie innowacji związanej z ustalaniem cen, co może być zaskakującą wiadomością, ponieważ wykorzystuje sztuczną inteligencję do ustalania cen w poszczególnych lokalach. Może się zdarzyć, że w jednej restauracji zapłacisz określoną kwotę, a w drugiej, usytuowanej zaledwie dwie ulice dalej, mniej lub więcej.
McDonald’s dostosuje ceny do okolicy
McDonald’s testuje w Stanach Zjednoczonych nowy system dynamicznych cen. Ceny będą dostosowywane nie do pojedynczego klienta, lecz do lokalizacji, w której znajduje się dany lokal. Silnik sztucznej inteligencji analizuje dane transakcyjne z milionów zamówień w ponad 13 tysiącach restauracji oraz obserwuje konkurencję.
McDonald’s może argumentować, że właściciele poszczególnych restauracji mają możliwość samodzielnego ustalania cen. I rzeczywiście, franczyzobiorcy dysponują w tej kwestii pewnym marginesem swobody. Problem pojawia się jednak w momencie, gdy niezależne decyzje nie są zgodne z sugestiami systemu centralnego. Pojawiają się głosy wśród franczyzobiorców, że każde odstępstwo od rekomendacji algorytmu jest dokładnie monitorowane, a właściciele lokali mogą później otrzymać telefon z centrali.
Dynamiczne ustalanie cen nie jest nowością. Linie lotnicze od dawna dostosowują ceny w zależności od popytu, terminu zakupu czy dostępności miejsc. Podobne rozwiązanie testuje również Sony dla gier na PlayStation. To pokazuje, że technologia umożliwia gigantom w branży kolejny krok naprzód — zamiast ustalać jedną stałą cenę dla wszystkich klientów, mogą wprowadzać różnice dla każdego lokalu, a kto wie? Może nawet dla każdego poszczególnego klienta.

Obecnie jednak nie jest to scenariusz, z którym muszą mierzyć się klienci McDonald’s w Polsce. Zmiany te dotyczą lokalizacji sieci w Stanach Zjednoczonych, gdzie firma coraz intensywniej korzysta z narzędzi opartych na sztucznej inteligencji do ustalania cen. Jeśli jednak strategia okaże się skuteczna, trudno wykluczyć, że podobne mechanizmy mogą pojawić się także na innych rynkach.
Grafika: depositphotos.com
