Tak wkrótce zmieni się Windows 11. Warto zaczekać

Tak wkrótce zmieni się Windows 11. Warto zaczekać

Autor:

w

Wreszcie. Windows 11 zrywa z elementami przeszłości. Microsoft zapowiada stopniowe, lecz zdecydowane porządki, które obejmą również rzadko wykorzystywane funkcje systemu.

March Rogers, dyrektor ds. projektowania w Microsofcie, potwierdził zmiany w serwisie X. Zespół odpowiedzialny za integrację designu z funkcjami systemowymi zaczyna przechodzić przez listę starszych okien dialowych, pracując nad ich nowymi wersjami. Co ciekawe, w maju otrzymaliśmy pierwsze informacje o tych „porządkach”, które będą realizowane z wykorzystaniem WinUI 3. Teraz wiadomo, że tego rodzaju modernizacje będą dotyczyć niemal wszystkich aspektów systemu, w tym funkcji, które na co dzień łatwo jest pominąć.

Wystarczy wejść w Ustawienia…

Weźmy chociażby moduł dotyczący „Mowy”. Można tam zobaczyć okno z polami wyboru oraz listą głosów, które nie posiada nawet zaokrąglonych narożników, pasujących do obecnego wyglądu Windowsa. Co istotne, nie jest to opcja głęboko schowana w narzędziach administracyjnych ani funkcja związana z kompatybilnością wsteczną systemu.

Właśnie to okno znajduje się na liście modernizacji. Firma pracuje także nad odświeżeniem funkcji resetowania do stanu początkowego. Obecnie ten widok przypomina czasy Windowsa 8.1.

Motyw ciemny i WinUI 3

Modernizacja odbywa się dwojako. W niektórych istniejących oknach dodawana jest obsługa ciemnego motywu, przy zachowaniu dotychczasowej infrastruktury technicznej. W innych miejscach interfejs jest budowany od nowa przy użyciu WinUI 3 – natywnego zestawu narzędzi do tworzenia interfejsów aplikacji Windows. Pozwala to na implementację współczesnych kontrolek i wzornictwa Fluent w aplikacjach pisanych w C# lub C++.

Czytaj dalej poniżej


Microsoft zepsuł podstawową funkcję w Excelu. Ostatnia aktualizacja to katastrofa

Taką modernizację zastosowano przykładowo w oknie właściwości pliku. Zespoły dokładnie ważą każdą zmianę i oceniają, jak duże ryzyko wiąże się z jej wprowadzeniem, aby nie zaszkodzić niczemu innemu, ani nie pogorszyć kompatybilności wstecznej. Przykładowo, dodanie obsługi ciemnego motywu przedstawiane jest przez Rogersa jako operacja „niskiego ryzyka”. Wśród kolejnych planowanych zmian znajduje się interfejs Autoodtwarzania, umożliwiający określenie działań po włożeniu dowolnego nośnika do systemu.

Okienko „Uruchom” jako najlepszy przykład

Skrót Windows + R otwiera okienko „Uruchamiania”, w którym można „na szybko” zainicjować działanie dowolnej komendy lub modułu w systemie. Microsoft przygotował je z myślą o technologii C# i WinUI 3, dodając ciemny motyw oraz szereg innych funkcji.

Mediana czasu wyświetlenia nowego okna wynosi 94 milisekundy – wcześniej było to 103 milisekundy. Różnica może być niewielka, ale w skali większych komponentów może dawać zauważalne rezultaty: prosta arytmetyka wskazuje na 9-procentowy przyrost efektywności.

Komunikaty straszące starszymi Windowsami

Niektóre pozostałości po starszych wersjach Windows potrafią znacznie utrudniać interpretację komunikatów systemowych. Daje to wyraźnie do zrozumienia, że Windows 10 i 11 przypominają jeden, wielki plac budowy. Problem w tym, że Windows 10 został już „porzucony”, podczas gdy w „jedenastce” trwają intensywne prace nad nowościami. Doceniam jednak, że Microsoft zajmuje się tym problemem i aktywnie go rozwiązuje. Powoli, ale skutecznie.

Czytaj również: Microsoft naprawił właśnie jeden z najbardziej irytujących błędów Windowsa 11.

A co z panelem sterowania? To pytanie pozostaje częściowo otwarte, ponieważ wiadomo, że jego czas w końcu dobiega końca. Nie ma jednak konkretnej daty jego „śmierci”. Należy liczyć się z dalszym współistnieniem różnych generacji interfejsu. Przyczyną jest potrzebna kompatybilność wsteczna, która w kontekście firm musi być zachowana w jak największym stopniu. Tworząc nowe rozwiązania, Microsoft musi mieć pewność, że nie zaburzy funkcjonalności systemu, co mogłoby prowadzić do poważnych problemów u klientów korzystających z jego usług. Ta strategia wiąże się z wieloma pułapkami, jednak gigant nie ma wyboru. Dlatego cały proces trwa tak długo.