Naklejasz i 10-letnie auto wygląda jak nowe. Ten gadżet to hit

Naklejasz i 10-letnie auto wygląda jak nowe. Ten gadżet to hit

Autor:

w

Ten gadżet sprawi, że Twoje auto będzie niczym 10 lat młodsze.

Jak znacząco odmłodzić swoje auto? Doskonałym rozwiązaniem jest montaż nowoczesnego ekranu lub wyświetlacza HUD. Na rynku pojawił się produkt stworzony przez byłego inżyniera LG, który szybko zyskał uznanie. Co ciekawe, największym zainteresowaniem cieszy się nie tylko wśród właścicieli starszych modeli, ale również… Tesli.

Twoje stare auto jak nowe dzięki jednemu gadżetowi

W przypadku starszych samochodów istnieje wiele sposobów na podniesienie komfortu jazdy oraz „unowocześnienie” doświadczeń z nimi związanych. Pierwsze, co przychodzi na myśl, to różnorodne akcesoria elektroniczne montowane w okolicach deski rozdzielczej. Dodatkowe wskaźniki, ekrany multimedialne, czy nowoczesne wyświetlacze HUD to elementy, które mogą sprawić, że poczujemy się jak w nieco młodszym pojeździe, chociaż jakość niektórych akcesoriów bywa niezadowalająca. Na szczęście, z tym problemem nie będziemy mieli do czynienia w przypadku nowego, innowacyjnego HUD-u o nazwie Movision HUD. Za jego stworzenie odpowiedzialny jest koreański start-up Dream Car, założony przez byłego inżyniera LG. Yuk In-soo przez lata odpowiadał w koreańskiej firmie za linię telefonów, a następnie zajął się sprzedażą samochodów. W swoim start-upie skupił się na nowoczesnych akcesoriach do aut, a jego HUD stał się hitem, choć niekoniecznie tylko wśród posiadaczy starszych modeli.

Okazuje się, że gadżet mający odmłodzić wnętrze samochodu wprowadza również element, o którym producent najwyraźniej zapomniał. Ten nowoczesny HUD zyskał uznanie wśród właścicieli Tesli (modeli 3 oraz Y). Dlaczego? Spowodowane jest to brakiem oryginalnych zegarów umieszczonych za kierownicą, co było kłopotliwe dla niektórych użytkowników. Movision HUD niemal idealnie zastępuje te zegary, oferując okrągły ekran AMOLED o średnicy 54 mm. Urządzenie jest również bardzo lekkie (waży około 40 gramów) i montowane w sposób nieinwazyjny za pomocą magnetycznego uchwytu, z dyskretnie ukrytym kablem zasilającym. Oferuje również 5 trybów automatycznego dostosowywania jasności, dzięki czemu zachowuje odpowiednie parametry zarówno w ciemności, jak i przy różnych kątach padania światła. To coś, z czym wiele HUD-ów projektujących obraz na szybę ma spore trudności.

Użytkownicy Tesli wykorzystują dodatkowy HUD jako prędkościomierz umieszczony za kierownicą, który jest łatwo dostępny wzrokowo podczas jazdy. Urządzenie ma jednak inne zastosowania, działając domyślnie jako wyświetlacz nawigacji. Z uwagi na swoje pochodzenie, wykorzystuje koreańską aplikację z mapami, w której znajdują się informacje o fotoradarach i innych lokalizacjach. Łączy się z telefonem za pośrednictwem Bluetooth, a dodatkowo może wyświetlać tak prozaiczne rzeczy jak godzina. Start-up dynamicznie rozwija się na rodzinnym rynku, współpracując z wieloma warsztatami specjalizującymi się w montażu takich akcesoriów. Instalacja HUD z ukrytymi kablami i bez naruszania oryginalnej instalacji elektrycznej kosztuje w przeliczeniu mniej niż 200 złotych.

Czytaj dalej poniżej


Tesla chce to sprzedawać za ponad 800 zł. Czy oni oszaleli?

Niesamowite wrażenie zrobiło na mnie podejście autora gadżetu do wykorzystanej technologii. Tworząc swój HUD, mógł skorzystać z gotowych i dostępnych modułów o średnicy 45 mm, jednak nie spełniały one jego wizji, były bowiem za małe i zbyt ciężkie. Postanowił więc zainwestować znaczne środki w opracowanie ekranu, który miał spełniać jego wymagania, i osiągnął sukces. Ostatecznie udało się stworzyć ekran o grubości zaledwie 7 mm, co sprawia, że jest niezwykle elegancki i harmonijnie wkomponowuje się w wnętrze zarówno starszego, prostszego samochodu, jak i Tesli z dużym ekranem, która jednak, co ciekawe, nie oferuje komfortowego zegara dla kierowcy.