Windows 11 to przeżytek? Ten system jest darmowy i lepszy

Windows 11 to przeżytek? Ten system jest darmowy i lepszy

Autor:

w

Windows 11 to przeżytek. Ten system jest darmowy i lepszy.

Windows 11 nie jest systemem idealnym. Kto mógłby wiedzieć o tym lepiej niż jeden z jego twórców? Irytacja wśród użytkowników osiągnęła tak wysoki poziom, że były inżynier Microsoftu postanowił stworzyć własny system operacyjny. Nowa propozycja jest przede wszystkim darmowa, ale również pod wieloma względami przewyższa dzieło amerykańskiej korporacji.

Windows 11 nie jest idealny. Jego twórca ma nowy system

Nie ma sensu udawać, że Windows 11 to system operacyjny pozbawiony wad. Osobiście korzystam z niego regularnie, ale nie mam zbyt wielu alternatyw – wiele aplikacji i gier dostępnych jest jedynie na tym systemie. Muszę więc przymykać oko na pewne niedociągnięcia. Gdybym jednak miał większe umiejętności techniczne oraz możliwości, być może pokusiłbym się o stworzenie własnego systemu? Tak postąpił Sam Xue, były inżynier Microsoftu, który stracił pracę podczas jednej z fal zwolnień w tej firmie. Xue miał wpływ na rozwój Windows 11 i doskonale zdawał sobie sprawę z jego mankamentów. Rozczarowany, postanowił działać.

Po utracie pracy nie mógł wprowadzać usprawnień w systemie Microsoftu, ale wiedział, jak unikać błędów przy tworzeniu nowego oprogramowania. Zdecydował się na stworzenie własnego, autorskiego i darmowego systemu operacyjnego. Tak powstał AnduinOS 2.0, oparty na Linuksie (Ubuntu 26.04 LTS oraz zmodyfikowane środowisko GNOME), który będzie wspierany aż do kwietnia 2031 roku. System obsługuje procesory x86-64 oraz ARM64 (np. nowe laptopy z procesorami Snapdragon X), a jego obraz ISO zajmuje około 2,5 gigabajta. Co ważne, AnduinOS 2.0 to nie jedynie nakładka graficzna, lecz złożony proces kompilacji z własnym instalatorem graficznym oraz zestawem aplikacji do instalacji.

Ciekawostką jest to, że AnduinOS 2.0 potrafi uruchamiać niektóre programy z Windows. Użytkownicy będą mogli korzystać z prostych aplikacji, narzędzi oraz plików .exe i .msi. Jednak nie działać będą mogły tzw. sterowniki jądra oraz aplikacje wymagające integracji z chmurą Microsoftu, co oznacza na przykład brak wsparcia dla nowoczesnych systemów antycheaterskich w niektórych grach wideo. Autorowi systemu udało się ominąć wiele problemów, które dręczą aktualną wersję Windows.

Czytaj dalej poniżej


Microsoft pompuje zabezpieczenia w Windows 11. To największa zmiana od lat

Pojawiły się również sugestie, że inżynier Sam Xue miał dość kierunku, w którym zmierza Microsoft. Mówi się o coraz większej ilości reklam oraz drastycznym odcinaniu wielu urządzeń od wsparcia systemowego ze względu na rosnące wymagania. Sztuczne wymogi (TPM 2.0 czy Secure Boot) spowodowały, że mnóstwo działających komputerów przestało być „wystarczających”. Inżynier uznał to za niesprawiedliwe, a jego autorski system ma być odpowiedzią na te problemy. AnduinOS nie wymaga wygórowanych parametrów – wystarczy zwykły BIOS/UEFI, 4 GB RAM i tylko 20 GB miejsca na dysku. W dobie wysokich wymagań technicznych to naprawdę niewiele.

Nie zdziwiłbym się, gdyby w miarę narastających problemów na rynku sprzętu oraz oprogramowania, wzrosła liczba niezależnych twórców, którzy pragną stworzyć coś przede wszystkim dla użytkowników, a nie dla akcjonariuszy i rosnących zysków. Coraz bardziej zapominamy o końcowym użytkowniku, który cierpi z powodu rosnących cen pamięci RAM czy konieczności zaspokajania oczekiwań inwestorów. A przecież mówimy o elektronice użytkowej i konsumenckiej.